Historyczna i zabytkowa elewacja Domów Towarowych Centrum zamieni się w migające reklamy - alarmuje money.pl mieszkaniec. Podkreśla, że ratusz ekspresowo wydał zgodę w tej sprawie. Chodzi o ścianę domów towarowych "Wars, Sawa i Junior" przy alei Marszałkowskiej, od strony Rotundy.
Spółka Iposter złożyła w tym roku wniosek o pozwolenie na przebudowę części zabytkowej elewacji Wars, Sawa i Junior. Jest on opisany jako "demontaż istniejących reklam wielkoformatowych i odtworzenie zewnętrznej fasady szklanej". Sprawdzamy, wykaz Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, gdzie widoczna jest pozytywna decyzja prezydenta Warszawy w tej sprawie z 26 czerwca.
Choć w publicznym opisie nie pada zapowiedź instalacji świetlnej reklamy LED, to nasz czytelnik nie ma złudzeń, że sprawy zmierzają właśnie ku temu.
Od strony Al. Jerozolimskich, za historycznym przeszkleniem Domów Towarowych Centrum, od blisko roku funkcjonuje już ekran LED. I już planowana jest budowa kolejnego, wielkoformatowego ekranu od strony Rotundy – również wewnątrz budynku, jednak bezpośrednio oddziałującego na zabytkową, chronioną elewację - informuje money.pl pan Lucjan. Błąd za 190 mln zł. Sołowow: lekceważyłem wszystkie sygnały
Równolegle sam rynek reklamowy komunikuje wprowadzenie na elewacje dużych, świecących reklam. Grupa RW ogłaszała w 2026 r. trzy nowe wielkoformatowe nośniki , tzw. backlight LED, na Domach Towarowych Wars Sawa Junior. Chodzi o lokalizację na elewacjach od strony Marszałkowskiej i Złotej , a każdy z nośników ma 156,09 mkw.
"Umieszczanie reklam na oknach zabytku jest ingerencją w elewację. Wskazuje na to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2023 r. Same narzucają się pytania, jak doszło do tego skandalu. Dlaczego tak kluczowa decyzja została podjęta bez konsultacji i w zaciszu? Czy Warszawiacy chcą, by historyczne budynki będące wizytówką miasta bez żadnej publicznej debaty zamieniły się w wyświetlacze z reklamami? - pyta nasz czytelnik.
Wars i Sawa zostały w 2022 r. ujęte w wojewódzkiej ewidencji zabytków jako część powojennego modernistycznego założenia tzw. Ściany Wschodniej.
Samowolka reklamowa przez brak uchwały krajobrazowej?
Warszawa ma w tej kwestii szerszy problem systemowy. Rada miasta przyjęła uchwałę krajobrazową w styczniu 2020 r., ale później została ona uchylona przez wojewodę. Miasto rozpoczęło nową procedurę dopiero uchwałą z 10 lipca 2025 r., a wcześniejszą procedurę wygaszono. To oznacza, że w momencie pojawienia się tej inwestycji stolica nadal nie ma skutecznego, pełnego narzędzia porządkującego reklamy w przestrzeni miasta.
Czy to oznacza, że wielkie świetlne reklamy mogą wyrastać w samym centrum, w dodatku na chronionych przepisami elewacjach zabytków? Zapytaliśmy ratusz oraz urząd dzielnicy Śródmieście, czy decyzja została uzgodniona ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków albo mazowieckim WKZ i czy uzgodnienie obejmowało wyłącznie odtworzenie szkła, czy także późniejszy montaż na nim nośnika reklamowego. Do sprawy wrócimy.
Źródło: gunb.gov.pl
Dziennikarz i wydawca money.pl od listopada 2024 roku. Wcześniej redaktor wiadomości serwisu radiozet.pl. Zaczynał od mediów akademickich i prasy lokalnej. Politolog z wykształcenia, dziennikarz z pasji, w meandrach świata ekonomii z wyboru. Szczególnie bliskie są mi sprawy społeczne.