Paweł Kukiz ocenił, że powstanie nowej partii na czele z Mateuszem Morawieckim byłoby korzystne dla prawicy. Jak stwierdził, będzie on mógł wtedy "poszerzyć bazę o wyborców kładących nacisk na rozwój i przedsiębiorczość".
Najważniejsze informacje:
Paweł Kukiz uważa, że nowa partia kierowana przez Mateusza Morawieckiego mogłaby pomóc prawej stronie.
Polityk dopuszcza nawet rozłam w PiS, ale zakłada późniejsze porozumienie przed wyborami w 2027 r.
Według tej koncepcji wspólna lista miałaby doprowadzić do odsunięcia Donalda Tuska od władzy.
Do konfliktu w PiS odniósł się Paweł Kukiz w rozmowie z tygodnikiem "Wprost". Polityk, który w wyborach parlamentarnych w 2023 roku startował do Sejmu z list PiS, ocenił, że ewentualne powstanie nowego ugrupowania pod przywództwem Morawieckiego nie musi osłabić prawej strony sceny politycznej.
Kukiz pozytywnie o ew. partii Morawieckiego
Wcale nie uważam, by powstanie nowej partii z Mateuszem Morawieckim na czele, było czymś złym dla całej prawej strony. Może to być wręcz korzystne - stwierdził Kukiz w rozmowie z gazetą "Wprost". Jego zdaniem oba środowiska mogłyby trafiać do różnych grup wyborców.
PiS utrzyma swój żelazny elektorat, podczas gdy Morawiecki poszerzy bazę o wyborców kładących nacisk na rozwój i przedsiębiorczość. Jarosław Kaczyński od pewnego czasu mówi o koncepcji 'wielkiego namiotu', o której ja sam powtarzam od lat - dodał.
Kukiz uważa również, że nawet jeśli w PiS doszłoby do rozłamu, przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku ugrupowanie Morawieckiego mogłoby wspólnie z PiS stworzyć jedną listę wyborczą. W jego ocenie taki scenariusz oznaczałby odbudowę zjednoczonej prawicy mimo wcześniejszych sporów, a jego celem byłoby "odsunąć Donalda Tuska od władzy".
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości