
Nasze wiewiórki z PiS przekonane są, że Morawiecki na 100 proc. wychodzi z partii i zakłada własną, na bazie STROP (Stowarzyszenie Rozwój Plus). Tak zinterpretowano słowa Morawieckiego o tym, że nie podporządkuje się zakazowi tworzenia stowarzyszeń wewnątrz PiS.
Szacuje się tu i ówdzie na Nowogrodzkiej, że Morawiecki i jego STROP mogą osiągnąć jakieś 5–6 proc. poparcia. Czy tyle dokładnie straci PiS? A to zależy od tego, czy nie wrócą do PiS ci wyborcy, którzy mieli dość Morawy i poszli sobie precz gdzie indziej. Miał ich niby przyciągnąć Czarnek. To się jeszcze zobaczy.