Chińscy producenci aut dynamicznie zdobywają polski rynek, a ich udział, zgodnie z czerwcowymi statystykami, wynosi 14,9 proc. rynku - poinformował instytut Samar. Chiński model jest średnio o 25 tys. zł tańszy od zachodniego lub azjatyckiego odpowiednika. Pół roku wcześniej różnica wynosiła 20 tys. zł, co oznacza pogłębianie się przewagi cenowej mimo reakcji konkurencji.
"Udział chińskich producentów samochodów osobowych w polskim rynku wzrósł w czerwcu 2026 roku w porównaniu do maja i wyniósł 14,9 proc." - napisał Samar.
Instytut podał, że wynik ten oznacza, że w czerwcu padł nowy rekord pod względem udziału marek z Kraju Środka w polskim rynku. Poprzedni (osiągnięty w maju 2025 roku) wynosił 14,6 proc.
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące
Samar podał, że w czerwcu MG zostało pierwszą marką chińskiego producenta z liczbą ponad 2 tys. samochodów zarejestrowanych w ciągu jednego miesiąca.
Cena, do tego jakość i standard wyposażenia
Ekspansja chińskich producentów opiera się na budowaniu skali, agresywnej polityce cenowej i szybkim poszerzaniu oferty.
Średnia cena ofertowa chińskich aut w Polsce utrzymuje się od grudnia 2024 r. na poziomie ok. 120 tys. zł brutto. Kamil Makula, prezes Superauto.pl, w rozmowie z "Pulsem Biznesu" zaznacza, że ceny najdłużej obecnych modeli spadły średnio o 5 proc. Auta stają się relatywnie tańsze, ponieważ rośnie ich jakość, standard wyposażenia i liczba marek (w Polsce działa ich ok. 20, oferując 80-100 modeli).
Chiński model jest średnio o 25 tys. zł tańszy od zachodniego lub azjatyckiego odpowiednika. Pół roku wcześniej różnica wynosiła 20 tys. zł, co oznacza pogłębianie się przewagi cenowej mimo reakcji konkurencji.
Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim, z redakcją money.pl związana od 12 lat, obecnie w roli wydawcy. Wcześniej doświadczenie zdobywała w lokalnych mediach, m.in. w "Gazecie Wrocławskiej" i wrocławskim oddziale dziennika "Fakt". Prywatnie mama dwójki energicznych nastolatków.