
Zdaniem Le Pen wniesienie skargi kasacyjnej zawiesza skutki wcześniejszego wyroku
Dziś wieczorem jestem kandydatką w wyborach prezydenckich – zadeklarowała Le Pen w wywiadzie, którego udzieliła stacji telewizyjnej TF1. Liderka francuskiej prawicy zapowiedziała też wniesienie skargi do sądu kasacyjnego . To jej zdaniem zawiesza skutki wyroku . Dlatego też Le Pen będzie prowadziła kampanię bez bransoletki monitorującej , którą – w myśl orzeczenia sądu drugiej instancji – musi nosić przez rok.
Polityczka potwierdziła, że jej współpracownik Jordan Bardella będzie premierem, jeśli ona wygra wybory prezydenckie, które odbędą się na przełomie kwietnia i maja 2027 r.
Rok noszenia bransoletki. Poważne utrudnienie w kampanii wyborczej
Liderka francuskiej prawicy została skazana we wtorek przez sąd apelacyjny w Paryżu na trzy lata więzienia, w tym dwa w zawieszeniu . Oznacza to konieczność noszenia przez rok bransoletki elektronicznej , co utrudnia prowadzenie kampanii prezydenckiej. Czas noszenia jej liczony jest od jej założenia.
Bransoletka elektroniczna jako forma dozoru oznacza, że skazana osoba odbywa karę w swoim mieszkaniu, mając ograniczone godziny wyjścia i dystans, w ramach którego się przemieszcza . Może zwracać się do sędziego nadzorującego wykonanie kary o zmianę tych limitów, ale jego zgoda nie jest automatyczna.
Z tego powodu Le Pen mówiła wcześniej, że nie wyobraża sobie, że będzie zależna od sędziego w swoich decyzjach, czy ma jechać na spotkanie z wyborcami w tym bądź innym regionie . Polityczka oceniała wcześniej, że prowadzenie kampanii wymaga od kandydata swobody przemieszczania się. Zapowiadała, że nie będzie prowadziła kampanii, jeśli musiałaby nosić bransoletkę elektroniczną.
Le Pen powinna w ciągu miesiąca spotkać się z sędzią nadzorującym wykonanie kary i w ciągu czterech miesięcy powinna mieć nałożoną bransoletkę. Co ciekawe, w interesie Le Pen – jeśli chciałaby prowadzić kampanię – jest to, aby założenie bransoletki nastąpiło jak najszybciej i aby w połowie kary mogła ubiegać się o jej skrócenie. Gdyby otrzymała takie skrócenie, to według wyliczeń dziennika „Le Monde” od stycznia 2027 roku miałaby swobodę przemieszczania się.
Zakaz pełnienia funkcji publicznych. W praktyce Le Pen odbyła już karę
Sąd orzekł także wobec niej zakaz ubiegania się o funkcje publiczne na okres 45 miesięcy, w tym 30 w zawieszeniu. Oznacza to skrócenie tej kary wymierzonej przez sąd niższej instancji. Otworzyło to Le Pen drogę do udziału w wyborach prezydenckich w 2027 r. „Niezawieszone” 15 miesięcy oznacza w praktyce, że Le Pen ma już za sobą okres tego zakazu. Jest on bowiem odliczany nie od wtorku, a od wyroku sądu niższej instancji z 31 marca 2025 roku , który wtedy zadecydował, że zakaz obowiązuje natychmiast.
Wydając we wtorek werdykt, sąd apelacyjny orzekł również wobec Le Pen karę 100 tys. euro grzywny.
Marine Le Pen startowała trzykrotnie w wyborach prezydenckich we Francji : w 2012, 2017 i 2022 r. Przegrywając w 2022 r. z Emmanuelem Macronem, uzyskała najlepszy wynik w historii skrajnej prawicy – prawie 41,5 proc. głosów, wobec ponad 58,5 dla Macrona.