
Maciej Szostak dyrektor Zakopiańskiego Centrum Kultury przekazał w rozmowie z TVP3, że miasto prowadzi obecnie procedurę przetargową na wyłonienie dzierżawców trzech nowych stoisk, które pojawią się na najpopularniejszej ulicy Zakopanego , czyli Krupówkach. Jak podkreślił, miasto chce, aby prowadzona tam była „sprzedaż produktów tradycyjnych, lokalnych”. Nie mogą to jednak być produkty spożywcze, w tym sery.
Media przypominają jednak, że pierwszy przetarg dotyczący tego rodzaju handlu zakończył się fiaskiem. Nie wpłynęła wówczas żadna oferta. Najnowszy przetarg ma się zakończyć 17 lipca.
Szykują się zmiany na Krupówkach?
– Chodzi o to, żeby pokazać, że mamy piękne rzeczy, mamy rękodzieło, mamy to, co jest wytwarzane u nas. Dzisiaj to sprzedajemy np. w Czerwonym Dworze czy punkcie informacji turystycznej, natomiast może jest to dobry czas, żeby pojawiło się tego więcej na Krupówkach – stwierdził burmistrz Łukasz Filipowicz, cytowany przez TVP3.
Jeden ze sprzedawców w rozmowie ze stacją zwrócił uwagę, że sprzedaż tego typu produktów może być nieopłacalna. – To za drogo by chyba wychodziło. Nie wiem, czy ludzie będą tak chętnie kupować. Magnes za 15 zł kupią, a coś więcej? Różnie może być. Nie wiem, czy da się na tym zarobić – stwierdził mężczyzna.
Władze Zakopanego planują, aby stoiska pojawiły się na Krupówkach jeszcze w tym sezonie.
Co o planowanych zmianach sądzą turyści?
Pomysł dotyczący sprzedaży produktów regionalnych wywołał natomiast pozytywne reakcje wśród turystów. W rozmowie z TVP 3 jedna z turystek zwróciła uwagę, że interesowałyby ją korale, przypinki czy innego rodzaju dodatki, ponieważ sama zajmuje się szydełkowaniem.
– Gdyby był jakiś piękny kilim tkany z parzenicą, to bym kupiła – przekazała w rozmowie ze stacją inna z kobiet. Kolejna dodała, że „to zależy, co to by było za rękodzieło i jaka cena”.
„Więcej haftowanych serwet, więcej rękodzieła, korali, chust ręcznie zdobionych w inne kwiaty niż te, co zwykle, więcej rzeczy drewnianych do wystroju domu lub ogrodów przydatnych. A mniej maskotek i drobnicy” – zwróciła z kolei uwagę jedna z internautek pod publikacją stacji.