RAK
    "Nie warto dramatyzować". Tak propaganda tłumaczy Rosjanom braki paliwa

    "Nie warto dramatyzować". Tak propaganda tłumaczy Rosjanom braki paliwa

    2467 odsłon
    "Nie warto dramatyzować". Tak propaganda tłumaczy Rosjanom braki paliwa

    W skrócie

    Rosyjskie media przyznają, że na stacjach benzynowych występują braki paliwa, a w dużych miastach tworzą się długie kolejki.

    Braki diesla i benzyny mają związek z atakami Ukrainy na rosyjskie rafinerie odpowiedzialne za przetwarzanie ropy naftowej.

    Wicepremier Rosji Aleksandr Nowak twierdzi, że rynek krajowy zaspokaja zapotrzebowanie na paliwa, a problemy z zaopatrzeniem są rozwiązywane na bieżąco.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

    Rosyjskie media przyznają, że na stacjach benzynowych sytuacja jest napięta. Zwłaszcza w dużych miastach i na Krymie kolejki do dystrybutorów ciągną się kilometrami.

    Braki paliw spowodowane są celnymi atakami Ukraińców na rosyjskie rafinerie, które przetwarzają ropę naftową na diesla i benzynę. Siły Zbrojne Ukrainy są w stanie porazić obiekty leżące ponad 1000 kilometrów za linią frontu dzięki dronom dalekiego zasięgu i rakietom balistycznym krajowej produkcji.

    Początkowo rząd Federacji Rosyjskiej próbował udawać, że problem nie istnieje, ale ponieważ braki stają się coraz częstsze, to od kilku tygodni kremlowska machina propagandowa próbuje na różne sposoby tłumaczyć wściekłym kierowcom niedobory na stacjach.

    "Chwilowe trudności". Wicepremier Rosji tłumaczy braki na stacjach paliw

    W poniedziałek głos na temat problemu z paliwem zabrał wicepremier Rosji Aleksandr Nowak.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Interia

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era