
Ściernisko jest jednym z najlepszych momentów na ograniczanie perzu, ostrożnia i innych chwastów wieloletnich.
Perz przed zabiegiem powinien odbudować odpowiednią masę liściową, bo herbicydy nalistne działają przez zielone części roślin.
Zbyt głęboka uprawa tuż po żniwach może pociąć i roznieść rozłogi perzu, zamiast ograniczyć zachwaszczenie.
Po żniwach widać problem, którego wcześniej nie było
Perz najczęściej pokazuje swoją siłę właśnie po żniwach. W łanie może być częściowo ukryty, ale po przejeździe kombajnu szybko wychodzi na wierzch. Zielone place na ściernisku, silne odrosty między resztkami pożniwnymi i charakterystyczne rozłogi w glebie są sygnałem, że problem nie zniknie sam. Największa szkodliwość perzu wynika z tego, że jest chwastem wieloletnim i rozmnaża się przez podziemne rozłogi. To właśnie one pozwalają mu przetrwać uprawę, suszę, zimę i kolejne zabiegi mechaniczne. Pojedyncze rozdrobnienie rozłogów nie musi oznaczać ich zniszczenia. W wilgotnej glebie wiele pociętych fragmentów może ponownie odrosnąć, a problem zostaje tylko rozprowadzony na większej powierzchni pola. Dlatego pożniwne zwalczanie perzu nie powinno polegać na przypadkowym przejeździe talerzówką lub głębokim wymieszaniu ścierniska.