Cezary Tomczyk zapowiada wystąpienie Władysława Kosiniaka-KamyszaŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: TVN24 W sobotę wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak udostępnił wpis, w którym autor napisał, że "sporo kont potwierdza, (...) że przekazaliśmy Ukraińcom PAC-3MSE". Chodzi tu o rakiety używane w systemach obrony powietrznej Patriot. "Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot" - napisał Bosak.
Tego samego dnia do sprawy odniósł się były szef MON, poseł PiS Mariusz Błaszczak . "Jeśli potwierdzą się informacje o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 MSE, będziemy mieli do czynienia z gigantycznym skandalem" - napisał.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk pytany w poniedziałek, czy Polska przekazała Ukrainie pociski do systemów Patriot, zapowiedział wypowiedź wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Dzisiaj o godzinie 16 minister obrony narodowej zabierze głos w sprawie donacji dla Ukrainy i przekaże kompleksową informację. Zarówno jeżeli chodzi o te ostatnie donacje, jak i wszystko to co działo się od początku wojny - zapowiedział.
Ocenił też, że jest to "bardzo kluczowy moment" jeżeli chodzi o "punkt widzenia świadomości społecznej" i wyboru dalszej drogi. - Albo pomagamy Ukrainie, albo pomagamy Rosji . Tutaj nie ma miejsca na półśrodki. Od samego początku premier Donald Tusk wraz z ministrem obrony wyznaczyli bardzo jasny kierunek, jeżeli chodzi o pomoc dla Ukrainy - stwierdził.
Tomczyk o wspieraniu Ukrainy
Wyjaśnił, że pomoc dla Ukrainy "musi być precyzyjna, koordynowana z NATO i Amerykanami". - Pomagamy Ukrainie dlatego, że to jest w interesie bezpieczeństwa Polski. Każdy wie, że dzisiaj w Europie mamy właściwie nową żelazną kurtynę. Ona zaczyna się bezpośrednio za granicami Polski, idzie dalej wzdłuż Tarczy Wschód, Bałtyckiej Linii Obrony, aż do Finlandii . W naszym interesie jest, żeby ta granica przesunęła się zdecydowanie dalej na wschód - powiedział.
Dodał też, że "to w naszym interesie jest, żeby Ukraina była po tej dobrej stronie mocy". - Dlatego myślę, że powtórzę słowa premiera Tuska. One powinny wybrzmieć w każdym polskim domu. W sprawach bezpieczeństwa wszyscy powinniśmy mówić jednym głosem. Nie powinniśmy w tej sprawie prowadzić walki politycznej - zaapelował Tomczyk.
Wiceminister został też zapytany, dlaczego opozycja krytykuje wspieranie Ukrainy. - Cynizm połączony z głupotą, szczególnie kiedy patrzę na byłego ministra obrony panem Mariusza Błaszczaka, który przekazywał hurtowe ilości sprzętu na Ukrainę, wszyscy wiedzieliśmy, że to jest bardzo potrzebne. PiS zrobił w tej sprawie potrójnego toeloopa z podwójnym axlem - stwierdził.
Dodał, że w PiS "ścigali się i mówili, że świat nie pomaga, Polska pomaga najbardziej, a dzisiaj się ścigają na to kto pomaga mniej". - Nie da rady mieć dwóch zdań w tej samej sprawie, a zdanie Rzeczpospolita może mieć tylko jedno - skwitował.