
Czerwiec przyniósł nowe szczyty hossy na warszawskim parkiecie, rekord miesięcznych obrotów oraz wysyp dużych transakcji, w ramach których najwięksi akcjonariusze sprzedawali posiadane pakiety akcji. Takich transakcji w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu na rynku głównym było w ubiegłym miesiącu aż 8. W maju także nie brakowało podobnych historii, a lipiec już przyniósł pierwszą transakcję.
Accelerated Book Building (ABB), czyli przyspieszona budowa księgi popytu, to mechanizm sprzedaży dużych pakietów akcji spółek publicznych, który pozwala na szybkie i ef ektywne przeprowadzenie transakcji . W odróżnieniu od tradycyjnej oferty publicznej (IPO czy SPO), ABB jest kierowane niemal wyłącznie do inwestorów instytucjonalnych – funduszy emerytalnych, funduszy inwestycyjnych, czy dużych funduszy hedgingowych.
Dla sprzedającego, ABB to idealny sposób na szybką realizację zysków z inwestycji przy sprzyjającej koniunkturze lub na uporządkowanie struktury właścicielskiej . Dla inwestorów instytucjonalnych to z kolei szansa na pozyskanie znaczącego pakietu akcji często z niewielkim dyskontem do ceny rynkowej. Taka oferta skierowana do ograniczonego grona inwestorów kwalifikowanych albo przy spełnieniu ustawowych progów jest wyłączona z obowiązku prospektowego.
Wartość ABB rośnie wraz z hossą
Trwająca już blisko 4 lata hossa sprzyja tego typu transakcją. W całym 2023 roku na głównym rynku GPW odnotowano 12 transakcji ABB o łącznej wartości blisko 3,9 mld zł. Z kolei w całym 2024 r. na Głównym Rynku GPW było 13 transakcji ABB na łączną kwotę 6,2 mld zł. W 2025 r. takie transakcje miały wartość ok. 15 mld zł . W pierwszej połowie roku wartość przeprowadzonych ABB to już około 9 mld zł. W tym prawie 5,8 mld zł to ostatnie transakcje dotyczące Allegro i Benefit Systems, a w sumie 1,6 mld zł dotyczyło BNP, Vercomu i Synektika.
W grze niemal 16 miliardów złotych
Opublikowany przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie Barometr Transakcji GPW obejmuje II kwartał oraz dane narastające za pierwsze półrocze 2026 r.
Podano, że osiem transakcji ABB, dziesięć ofert SPO oraz sześć debiutów ujętych w statystykach za II kwartał przełożyły się na łączną wartość transakcji na poziomie 15,8 mld zł.
Większość z nich została przeprowadzona w czerwcu, kiedy to i ndeksy WIG, mWIG40 i sWIG80 ustanowiły nowe historyczne rekordy , natomiast WIG20 osiągnął najwyższy poziom w trakcie obecnej hossy. Ponadto GPW podała, że czerwiec przyniósł rekordowe obroty akcajami, podliczone na 63,5 mld zł , z czego 55,8 mld zł w ramach arkusza zleceń.
Największe ABB na Allegro
Ogólną statystykę podbiło przede wszystkim wspomniane (ABB) na akcje Allegro o wartości ok. 4,4 mld zł. Był to ostatni znaczący pakiet należący do funduszy private equity (Permira, Cinven i MidEuropa), które systematycznie redukowały swoje zaangażowanie. Po czerwcowej sprzedaż ostatniego pakietu przez Permirę, free float, czyli akcje w wolnym obrocie, zwiększył się do 96%. „Rynek bardzo pozytywnie odebrał zakończenie wieloletniego procesu wychodzenia funduszy z inwestycji. W efekcie już podczas następnej sesji kurs Allegro wzrósł o blisko 8%, wyraźnie przewyższając cenę przeprowadzonego ABB” – ocenił Łukasz Siwek zarządzający funduszami akcyjnymi w Skarbiec TFI.
Drugą dużą czerwcową transakcją było ABB na akcjach BNP Paribas . W jej ramach Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) sprzedał 4,36 mln akcji, w sumie za 675 mln zł , kończąc swoją wieloletnią inwestycję. Na trzecim miejscu pod względem wartości ( 521 mln zł) była sprzedaż akcji Vercom przez cyber_folks , ale tam zbywający pozostał największym akcjonariuszem. Z kolei Mariusz Książek pozbył się wszystkich akcji Synektika w transakcji o wartości 414 mln zł .
To jednak nie wszystko, co pod względem ABB przyniósł czerwiec. Duzi akcjonariusze sprzedawali także akcje w takich spółkach jak Murapol (287 mln zł) i Enter Air (59 mln zł). Pakiet akcji o wartości 76,4 mln zł sprzedali w ABB także akcjonariusze Scanway, ale tylko po to by pozyskać kapitał na objęcie akcji nowej emisji w celu dalszego rozwoju spółki. Jest to więc inna sytuacja niż te opisane powyżej.
W taki sam sposób postąpili także najwięksi akcjonariusze w notowanej na NewConnect spółki Kolejkowo, gdzie także przy użyciu ABB transakcja osiągnęła wartość 8,8 mln zł. Podobnie było w maju i ABB na spółkach Grupa Niewiadów (156,4 mln zł), Transpolonia (50,4 mln zł) i Genomtec (11 mln zł) z rynku głównego.
Z kolei w maju ABB po to, by całkowicie wyjść z akcjonariatu przeprowadzono na akcjach Benefit Systems, w ramach którego Benefit Invest 1 Company sprzedał akcje za 1,36 mld zł . Mamy też już pierwszą transkację w lipcu. Kontrolowany przez Waldemara Preussnera PCC SE sprzedał w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu 2,2 mln akcji spółki PCC Rokita. Wartość transakcji przekroczyła 125,4 mln zł (57 zł za akcję).
Dyskonto bywa różne
Ciekawym wątkiem jest dyskonto, czyli różnica między ceną akcji w ABB, a rynkowym odniesieniem . Im większy pakiet jest sprzedawany, tym wyższe jest zwykle dyskonto. Sprzedaż dużego pakietu jest trudniejsza do wchłonięcia przez rynek, więc może wymagać większej zachęty cenowej. W dyskoncie mieści się też koszt szybkości przeprowadzenia transakcji, która zazwyczaj zamykana jest ciągu 24–48 godzin.
Ostateczna cena jest efektem bilansu popytu kupujących i podaży sprzedającego, uwzględniającego, moment na rynku, kondycję kursu spółki, jej perspektywy etc. Warto również zwrócić uwagę na procedurę wall-crossing . Oznacza ona, że aby wziąć udział w takiej ofercie, inwestorzy mogą podpisać umowę o zachowaniu poufności, co pozwala im „przekroczyć mur”, stając się w ten sposób insiderami, którzy uzyskują dostęp do istotnych informacji niepublicznych.
Różne powody sprzedaży akcji
Pierwsza reakcja na informację o tym, że akcjonariusz chce sprzedać sporo akcji, zawsze budzi wątpliwości u pozostałych inwestorów i pytania dlaczego to robi . Rzadko kiedy padają wyjaśnienia, a motywy mogą być różne. Rynek często „nie lubi” niespodzianek w postaci ABB – szczególnie gdy ograniczona transparentność co do ceny, wielkości czy warunków transakcji wywołuje niepewność i negatywnie wpływa na kurs akcji.
Naturalne wydaje się, że liczba transakcji ABB powinna być większa w okresie wyższych wycen, kiedy akcjonariusze uważają sprzedaż za korzystną . Z punktu widzenia emitenta lub akcjonariusza posiadającego duży pakiet, ABB stanowi relatywnie szybki i skuteczny sposób płynnej sprzedaży akcji lub wprowadzenia nowych akcji na rynek bez konieczności długiej kampanii rynkowej.
Z punktu widzenia inwestora indywidualnego ABB może generować ryzyko (np. niewiadoma co do skali dyskonta). W praktyce ABB bywa wykorzystywane zarówno jako forma SPO, czyli sposób na szybkie wprowadzenie nowych akcji do obrotu i zebranie kapitału czy optymalizację struktury akcjonariatu, jak i klasycznie w przypadku sprzedaży akcji posiadanych przez dotychczasowych akcjonariuszy.
Statystyki wskazują, że transakcji jest coraz więcej i mają one coraz większą wartość. Można zakładać, że póki rynek rośnie i wyceny są coraz wyższe, trend ten będzie się utrzymywał. Sygnałem zwiastującym dojeżdżanie do stacji „szczyt hossy”, może być większa aktywność na rynku IPO, której w Polsce, przynajmniej na razie nie widać. Ale to znak ostrzegawczy, który wcale nie musi się pojawić.