RAK
    Płać, płacz i leć z piciem. Chopin znosi limit, ale tylko bogaczomWarszawski port lotniczy wprowadził nowoczesną tomografię, znosząc uciążliwe ograniczenia bagażowe.

    Płać, płacz i leć z piciem. Chopin znosi limit, ale tylko bogaczomWarszawski port lotniczy wprowadził nowoczesną tomografię, znosząc uciążliwe ograniczenia bagażowe.

    2762 odsłon
    Płać, płacz i leć z piciem. Chopin znosi limit, ale tylko bogaczomWarszawski port lotniczy wprowadził nowoczesną tomografię, znosząc uciążliwe ograniczenia bagażowe.

    Wreszcie doczekaliśmy momentu, w którym wnoszenie na pokład samolotu butelki wody czy ulubionego napoju o pojemności powyżej 2 litrów przestaje być marzeniem, a staje się rynkowym standardem.

    Wdrożenie technologii tomografii komputerowej w urządzeniach skanujących sprawia, że uciążliwe wylewanie napojów przed bramkami czy nerwowe przepakowywanie kosmetyków do woreczków 100 ml odchodzi do historii. Te niezwykle pożądane udogodnienia z powodzeniem funkcjonują już na kilku polskich lotniskach, diametralnie podnosząc komfort podróżujących.

    Sęk w tym, że ta technologiczna rewolucja wciąż omija sporą część kraju, a podejście do jej wdrażania bywa co najmniej osobliwe. O ile w niektórych portach regionalnych nowe zasady wprowadzono sprawnie dla każdego pasażera, o tyle na tym największym i najważniejszym lotnisku w Polsce nowoczesna infrastruktura trafiła na razie wyłącznie do wybranych. Reszta podróżnych pozostaje ze starymi limitami.

    Tomografia dla osób z głębszym portfelem

    Na Lotnisku Chopina w Warszawie rozpoczęto wdrażanie nowoczesnych skanerów bezpieczeństwa EDSCB C3. Przedstawiciele portu oficjalnie pochwalili się nowym nabytkiem. P.o. rzecznika Lotniska Chopina, Piotr Rudzki, wydał w tej sprawie jasny komunikat:

    Dziś [8 lipca 2026 r. - dop red.] rano uruchomiliśmy operacyjnie dwa nowe skanery bezpieczeństwa - określane przez nas jako Smoczyce. Należy jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć, że to innowacyjne udogodnienie przeznaczone jest obecnie wyłącznie dla pasażerów strefy Fast Track. Oznacza to, że z maszyn mogą korzystać tylko ci, którzy zdecydowali się dopłacić za usługę szybszej kontroli.

    Nowe urządzenia nie są w tej chwili dostępne w standardowych kolejkach dla zwykłego podróżnego, czyniąc z ułatwień bezpieczeństwa luksus zastrzeżony dla osób dysponujących dodatkowym budżetem.

    Technologia C3 w dużej mierze opiera się na zaawansowanej tomografii komputerowej, co pozwala na rewolucyjne zmiany w samych procedurach. Pasażerowie z wykupionym dostępem do Fast Tracka zyskują konkretne korzyści:

    nie muszą wyciągać z plecaków czy walizek dużej elektroniki (laptopów, tabletów),

    nie muszą wyjmować z bagażu podręcznego płynów,

    zyskują możliwość przewożenia płynów w pojedynczym opakowaniu o objętości podniesionej ze 100 ml do aż 2 litrów.

    Podział na dwa standardy kontroli

    Taki model wdrożenia tworzy na jednym terminalu dwie całkowicie odmienne rzeczywistości. Przedstawiciel warszawskiego portu dobitnie przypomina, że podróżni stojący w standardowych kolejkach wciąż muszą bezwzględnie stosować się do restrykcyjnych obostrzeń.

    Piotr Rudzki podkreśla różnice w obowiązujących zasadach:

    Limit dozwolonych płynów jest podniesiony tylko dla tych urządzeń - nadal obowiązuje on na pozostałych skanerach. Dlatego apelujemy do pasażerów, aby byli odpowiednio przygotowani do kontroli i podróży. Obecny plan modernizacji stołecznego lotniska zakłada sukcesywne zwiększanie liczby nowoczesnych urządzeń w nadchodzących miesiącach. Lotnisko Chopina oficjalnie zamierza uruchomić łącznie 15 takich skanerów do końca 2026 r. Mamy połowę tego roku w trakcie wydawania tekstu.

    Jedynym wskazanym wyjątkiem od reguły "skanery wyłącznie dla bogoli Fast Tracka" mają być sytuacje wyjątkowego natężenia ruchu pasażerskiego. W przypadku nagłego spiętrzenia podróżnych władze portu deklarują, że jeden ze skanerów zostanie udostępniony do kontroli pozostałych osób w strefie AB.

    Kontrast z portami regionalnymi

    Warszawa wcale nie jest pierwszym miastem w Polsce, które zdecydowało się na wdrożenie tej technologii. Nowoczesne skanery EDSCB C3 działają już operacyjnie na lotniskach w Gdańsku, Rzeszowie, Poznaniu oraz Lublinie. W zaawansowanych planach modernizacyjnych znajdują się również kolejne lokalizacje, takie jak podwarszawski Modlin oraz port w Pyrzowicach.

    Ogromna skala operacji na Lotnisku Chopina pokazuje, jak potężnej liczby podróżnych dotyczą wprowadzane zmiany. Z oficjalnych danych wynika, że tylko w okresie od stycznia do maja port obsłużył ponad 9,38 miliona pasażerów, z czego w samym maju przez terminale przeszło przeszło ponad 2,22 miliona osób.

    Każdy świadomy podróżnik wie, że proces instalacji, montażu i kalibracji takich urządzeń wymaga czasu oraz odpowiedniej reorganizacji przestrzeni całego terminala. Nikt rozsądny nie oczekuje wymiany całej infrastruktury bezpieczeństwa w ciągu jednego dnia. Jednak sposób, w jaki podeszła do tego Warszawa, budzi w środowisku turystycznym spore i całkowicie uzasadnione wątpliwości.

    W Krakowie władzom portu udało się przeprowadzić podobną modernizację w znacznie bardziej logiczny sposób. Zdecydowano się tam na skuteczną wymianę maszyn tak, by nowoczesna technologia CT służyła domyślnie wszystkim podróżnym, a stare skanery zostawiono jedynie jako wyjście awaryjne.

    W stolicy postawiono za to na jawny podział klientów na lepszych i gorszych. Nowe skanery oraz możliwość wniesienia normalnej butelki wody brutalnie zarezerwowano dla tych, którzy kupili komercyjne przejście. Chcesz skorzystać z nowej technologii i brać ze sobą płyny bez uciążliwych limitów? Płać i pij.

    Dziennikarz Spider's Web, autor działu technologie i nauka oraz twórca krótkich treści wideo na platformach TikTok, Reels oraz YouTube Shorts. W 2016 roku rozpoczął swoją karierę na growym portalu How2Play.pl. W 2020 roku dołączył do zespołu tworzącego i rozwijającego jeden z największych serwisów dla Generacji Z w Polsce - Vibez.pl, gdzie był częścią zespołu redakcyjnego. Tam zajmował się pisaniem newsów, produkcją krótkich filmów oraz przeprowadzaniem interwencji dziennikarskich. Z wykształcenia związany z ekonomią, ale interesuje się niemal wszystkim - od najnowszych filmów z uniwersum Marvela (#toteżkino), poprzez dramy ze świata influencerów, aż po jakikolwiek temat, który ma w sobie odrobinę technologii.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Spider's Web

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era