
Cześć wszystkim. Temat prywatności często przewija się na Wykopie, więc pomyślałem, że wrzucę małą ciekawostkę (i poradnik w jednym), bo pewnie wielu z Was ma w salonie jakiegoś smart TV od Samsunga (np. popularnego The Frame) albo innego dużego producenta.
Krąży mit, że telewizory robią nam screeny co 30 sekund. Prawda jest gorsza - z niedawnych pozwów w USA (m.in. w Teksasie) wyszło na jaw, że te urządzenia potrafią przechwytywać obraz nawet co 500 milisekund , czyli dwa razy na sekundę.
Jak to działa? Odpowiada za to system ACR (Automated Content Recognition). Działa to w tle, trochę jak Shazam, tylko dla obrazu. Telewizor zgrywa klatki, robi z nich cyfrowe "odciski palców" i wysyła na serwery producenta. Co ważne - nie ma znaczenia źródło sygnału . System analizuje po prostu to, co wyświetla matryca. Możesz oglądać kablówkę, odpalić film z zewnętrznego boxa na Androidzie albo grać na PlayStation przez kabel HDMI - telewizor i tak to przeanalizuje. Cel jest prosty: zebranie danych o tym, co dokładnie robisz, i sprzedanie tego profilu brokerom reklamowym.
Jak wyłączyć to dziadostwo w Samsungu? Dobra wiadomość jest taka, że można to wyłączyć (co przy okazji może trochę odciążyć procesor telewizora i przyspieszyć menu).
Klikacie na pilocie w Ustawienia -> Wszystkie ustawienia.
Wchodzicie w zakładkę Ogólne i prywatność -> Warunki i prywatność.
Szukacie opcji o nazwie Usługi informacji o oglądaniu (pod tą niepozorną nazwą ukrywa się system ACR).
Odznaczacie to i gotowe.
Mała rada na koniec: Warto rzucić okiem na te ustawienia raz na jakiś czas. Producenci mają brzydki zwyczaj "przypadkowego" przywracania domyślnych zgód po większych aktualizacjach oprogramowania. Z fartem!