
Zgodziliśmy się kontynuować rozmowy z Iranem, ale Stany Zjednoczone jasno oświadczyły, że zawieszenie broni się skończyło - napisał w piątek prezydent USA Donald Trump. Według mediów katarscy mediatorzy odbywają rozmowy z przedstawicielami Iranu.
„Islamska Republika Iranu poprosiła nas, by kontynuować »rozmowy«. Zgodziliśmy się to zrobić, ale Stany Zjednoczone jasno oświadczyły im, że zawieszenie broni się SKOŃCZYŁO! Dziękuję za uwagę” - napisał Trump w krótkim wpisie na platformie Truth Social.
Prezydent nie rozwinął wypowiedzi i nie określił, czy zamierza wydać rozkaz kolejnych ataków na Iran. Po dwudniowej serii we wtorek i środę, w czwartek nie doszło do kolejnych uderzeń USA. Były one odwetem za irańskie ataki na statki w cieśninie Ormuz oraz na siły USA na Bliskim Wschodzie.
Jak podał m.in. portal Axios, w czwartek, w koordynacji z amerykańskimi negocjatorami, mediatorzy z Kataru wyruszyli do Iranu na rozmowy dotyczące deeskalacji konfliktu.
Cytowany przez media dyplomata stwierdził, że choć rozmowy trwają, to „jasne jest, że obie strony chcą wrócić do MOU”, czyli wstępnego porozumienia o zawieszeniu broni. Trump w ostatnich dniach mówił, że nie wie, czy chce zawrzeć kolejne porozumienie z Iranem, twierdząc, że Irańczycy - których nazywał szumowinami - nie dotrzymują umów.
Państwa powinny odrzucić próby narzucenia irańskiej kontroli
Rada Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) zgodziła się w piątek, że państwa powinny odrzucić próby Iranu zmierzające do narzucenia suwerenności nad cieśniną Ormuz oraz „jednostronną decyzję” Teheranu o utworzeniu organu uprawnionego do kontroli ruchu na tym szlaku wodnym
Rada, będąca organem wykonawczym IMO, „zdecydowanie potępiła” decyzję Iranu o „utworzeniu podmiotu rzekomo sprawującego kontrolę nad ruchem przez cieśninę”, jak wynika z treści przyjętej decyzji, która nie ma wiążącego charakteru. Wezwała państwa członkowskie, by nie uznawały „roszczeń Iranu dotyczących suwerenności nad cieśniną Ormuz, jego twierdzeń o jurysdykcji nad strefami morskimi państw trzecich w cieśninie i wokół niej, gdyż stanowią one naruszenie suwerenności, suwerennych praw i wyłącznej jurysdykcji tych państw”. Rada wezwała kraje, by nie uznawały żadnych irańskich decyzji mających na celu „zamknięcie, utrudnianie, hamowanie lub zakłócanie w inny sposób międzynarodowej żeglugi i prawa do tranzytu” - przekazała agencja Reutera.
Niedawno utworzony przez Iran urząd ds. cieśniny oświadczył w czerwcu w komunikacie, że żaden statek nie może przepływać przez Ormuz „bez ważnego zezwolenia” wydanego przez ten organ.
Iran, który nie ma miejsca w Radzie, poinformował w tym tygodniu delegatów IMO, że odrzuca „selektywne, motywowane politycznie i bezpodstawne z prawnego punktu widzenia zarzuty” wysuwane pod jego adresem. Iran nie jest stroną międzynarodowej konwencji morskiej i „nie jest związany systemem opartym na traktacie” – stwierdziła jego delegacja przy IMO.
„Środki wprowadzone przez Iran mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa morskiego, zapobieganie udzielaniu wsparcia lub pomocy w działaniach agresywnych, ochronę suwerenności Iranu i jego kluczowych interesów bezpieczeństwa oraz zagwarantowanie, że żegluga pozostaje bezpieczna i nie stanowi zagrożenia. Środki te nie oznaczają zamknięcia cieśniny” – oświadczyła delegacja z Teheranu.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kj/