"Tu ratujemy życie, a tu nam odbierają życie". Medycy chcą mieć prawo do odmowy podjęcia czynnościŹródło wideo: Grzegorz Jarecki/Fakty po Południu TVN24Źródło zdj. gł.: OleksSH / Shutterstock W niedzielę około godziny 18.50 policjanci interweniowali na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Makowie Mazowieckim. Według zgłoszenia, jeden z pacjentów zachowywał się tam agresywnie.
Zakłócał spokój na oddziale
"Na miejscu funkcjonariusze zastali nietrzeźwego 22-letniego mieszkańca powiatu makowskiego, który swoim zachowaniem zakłócał spokój i porządek, utrudniając pracę personelu medycznego" - poinformowała kom. Monika Winnik, oficer prasowa policji w Makowie Mazowieckim.
Mężczyzna był agresywny wobec ratownika medycznego. "Znieważył go, używając wulgarnych słów, a następnie naruszył jego nietykalność cielesną, uderzając ręką" - opisała policjantka.
Widok policjantów nie uspokoił 22-latka. "Zachowywał się agresywnie także w stosunku do nich, znieważając ich słownie" - dodała.
"Jesteśmy buforem frustracji społeczeństwa". Z czym mierzą się ratownicy
Skazany za wykroczenie, ale to nie koniec
22-latek został zatrzymany. Wdrożono tryb przyspieszony i we wtorek Sąd Rejonowy w Przasnyszu uznał 22-latka za winnego popełnienia wykroczenia zakłócenia porządku i wymierzył mu za to karę grzywny.
To jednak ne koniec jego kłopotów. Usłyszał też zarzuty karne, dotyczące znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Grozi mu za to do trzech lat więzienia.
Uderzyła pielęgniarkę pięścią w twarz
"Zamachnął się i uderzył ratownika medycznego"