RAK
    Co dalej z Ziobrą? To może być "kwestia kilku lat"

    Co dalej z Ziobrą? To może być "kwestia kilku lat"

    1381 odsłon
    Co dalej z Ziobrą? To może być "kwestia kilku lat"

    W poniedziałek rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie ds. karnych Anna Ptaszek poinformowała, że sąd nie uwzględnił wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry . Przekazała także, że sąd nie uwzględnił również wniosku o wydanie nakazu aresztowania wobec Ziobry, w przypadku gdyby ten przebywał na terenie Wielkiej Brytanii.

    Dopytywana o uzasadnienie wydanych w poniedziałek postanowień podała, że - jeśli chodzi o ENA - chodzi o niewykazanie, że Ziobro przebywa na terenie Unii Europejskiej lub będzie podróżował na teren Unii, natomiast w drugim przypadku - analogicznie - o niewykazanie tych kwestii w odniesieniu do Wielkiej Brytanii.

    Jest decyzja sądu w sprawie Ziobry

    Informacje te komentował w TVN24 prezes Naczelnej Rady Adwokackiej i sędzia Trybunału Stanu Przemysław Rosati. Powiedział, że nie jest zaskoczony decyzją Sądu Okręgowego.

    • Zgodnie z obowiązującymi przepisami Europejski Nakaz Aresztowania może być wydany tylko za osobą, która przebywa na terytorium Unii Europejskiej. Ustawa posługuje się sformułowaniem, że należy uprawdopodobnić, że osoba, w stosunku do której ma być wydany Europejski Nakaz Aresztowania, faktycznie przebywa na terytorium Unii Europejskiej - przekazał.

    Rosati zwrócił uwagę, że "ta sprawa wydaje się jasna". - Jeżeli okoliczności, które zostały ujawnione przez media wskazują na to, iż (były) minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywa na terytorium Stanów Zjednoczonych, to podstawowa przesłanka nie jest spełniona - podsumował.

    Rosati o procedurze ekstradycji z USA

    Pytany, jakimi narzędziami dysponuje Polska w tej sprawie, Rosati odparł, że można tu użyć procedury ekstradycyjnej.

    • Wniosek taki składa prokurator generalny drogą dyplomatyczną. Jest skierowany do Departamentu Stanu w Stanach Zjednoczonych, następnie przekazywany do sądu, który decyduje o dopuszczalności przeprowadzenia ekstradycji. To, co jest istotne, na końcu decyzję podejmuje sekretarz stanu lub inna wyznaczona przez niego osoba, czyli jest to de facto decyzja stricte polityczna - podkreślił.

    Dodał, że może być to procedura "długotrwała" i "kwestia kilku lat".

    Artykuł aktualizowany

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era