W nocy z wtorku na środę Kijów został zaatakowany przez rosyjskie rakiety balistyczne, powodując pożary w mieście.
Pożary wybuchły w lewobrzeżnej części Kijowa oraz w rejonie Światoszyńskim. Co najmniej dwie osoby zostały ranne.
Mer Kijowa, Witalij Kliczko, zaapelował do mieszkańców, aby pozostali w schronach.
Alarm lotniczy ogłoszono również w wielu innych obwodach Ukrainy, w tym w Charkowie, gdzie uszkodzone zostały domy i samochody.
W Odessie rosyjska rakieta zraniła dziewięć osób i zniszczyła część zakładu produkcyjnego.
W nocy z wtorku na środę Kijów został zaatakowany przez rosyjskie rakiety balistyczne. W wyniku ostrzału w mieście wybuchły pożary, a mieszkańcy usłyszeli głośne eksplozje. Mer Witalij Kliczko poinformował o zniszczeniach w kilku dzielnicach.
Bartosz Treder