Dzielę się z wami nowo odkrytym przeze mnie terminem 'Crotch christianity' (chrześcijaństwo krocza) bo wiem że wam się spodoba :) To termin opisujący chorobliwą fiksacje kościoła na temat seksualności, ignorując pozostałe 99% aspektów dobrego życia i moralności. Kiedy ostatnio słyszeliście żeby kościół zabrał glos w sprawie praw pracowniczych? Bezpieczeństwa pracy? Wyzysku? Alkoholizmu? Hazardu? Wykluczenia edukacyjnego? Bezdomności? Przemocy? submitted by /u/crabsticksaremadeof [link] [komentarze]