RAK
    Protesty na Ukrainie. Demonstranci dają Zełenskiemu czas do piątku

    Protesty na Ukrainie. Demonstranci dają Zełenskiemu czas do piątku

    2600 odsłon
    Protesty na Ukrainie. Demonstranci dają Zełenskiemu czas do piątku

    Weterani i inicjatorzy protestów na Ukrainie żądają od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego podjęcia konkretnych decyzji kadrowych do piątku, 24 lipca. Jeśli tego nie zrobi, zapowiadają bezterminową akcję protestacyjną. Jak podaje Radio Swoboda, demonstracje objęły Kijów, Lwów i inne ukraińskie miasta.

    Ukraińscy weterani i prawnicy, którzy stanęli na czele protestów, ogłosili w poniedziałek ultimatum wobec prezydenta. Jak podaje PAP za Radiem Swoboda, inicjatorzy demonstracji oczekują od Zełenskiego spełnienia żądań do piątku, 24 lipca. W przeciwnym razie protest ma stać się bezterminowy.

    DLA CIEBIEWszystko ujawnił. Tak Marciniak zareagował na decyzję Colliny

    Co grożą demonstranci Zełenskiemu?

    Były wojskowy medyk Dmytro Koziatynski, jeden z inicjatorów protestu, opublikował na Facebooku jasne żądania. "Prezydent stworzył ten kryzys i musi go rozwiązać. Powiedział, że słyszy społeczeństwo, które wyszło na protesty. Do piątku, 24 lipca, oczekujemy odpowiednich decyzji: 1. Odwołania naczelnego dowódcy (Sił Zbrojnych Ukrainy generała Ołeksandra) Syrskiego, 2. Zgłoszenia kandydatury Mychajła Fedorowa na stanowisko ministra obrony. Jeśli tego nie będzie, zapowiadamy bezterminową akcję protestacyjną" - napisał Koziatynski.

    Podobne stanowisko zajął weteran wojenny i prawnik Masi Najem. "Kryzys został wywołany przez decyzję prezydenta podjętą z pominięciem najwyższego dowództwa. Dlaczego miałby on zostać rozwiązany na posiedzeniu najwyższego dowództwa — tego nie rozumiem. Ponieważ odwołanie Syrskiego i zgłoszenie kandydatury Fedorowa na ministra prezydent może zrobić sam" - zaznaczył Najem. Dodał też, że 24 lipca będzie dniem przełomowym, po którym protest stanie się bezterminowy.

    Demonstracje w Kijowie, Lwowie i innych ukraińskich miastach rozpoczęły się w czwartek po doniesieniach medialnych, że Zełenski nie zgłosi kandydatury Fedorowa na ministra obrony w nowym rządzie. Wkrótce potem sam Fedorow potwierdził odejście ze stanowiska. Według mediów bezpośrednią przyczyną jego odwołania był konflikt z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy — generałem Ołeksandrem Syrskim.

    W sobotę prezydent Zełenski zapowiedział, że podejmie decyzje dotyczące wojska, informując jednocześnie, że odbył rozmowy zarówno z Fedorowem, jak i z Syrskim. W niedzielę kontynuował konsultacje z doświadczonymi ukraińskimi wojskowymi.

    W niedzielę na Placu Iwana Franki w pobliżu siedziby Biura Prezydenta Ukrainy w centrum Kijowa ponownie zebrali się demonstranci. Frekwencja była wyraźnie niższa niż w piątek i sobotę wieczorem, jednak plac zapełniło ponad pięć tysięcy osób.

    Uczestnicy protestu, podobnie jak w poprzednich dniach, sprzeciwiali się odwołaniu ministra Fedorowa i żądali dymisji generała Syrskiego. Do tych postulatów w niedzielę dołączyło nowe żądanie — mianowania na stanowisko dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy obecnego dowódcy Połączonych Sił Zbrojnych, generała Mychajła Drapatego.

    W poniedziałek doradca prezydenta ds. komunikacji Dmytro Łytwyn poinformował, że Zełenski będzie kontynuował rozmowy z wysokiej rangi wojskowymi.

    Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era