
Kryzys wokół likwidacji schroniska dla zwierząt w Nowym Targu przybiera na sile. Aż 43 gminy z Podhala i okolic mają zaledwie 14 dni na odebranie 273 psów, dla których brakuje miejsc w sąsiednich przytuliskach. Na ten moment placówki nie opuściło ani jedno zwierzę, a samorządowcy mówią o poważnym problemie.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie są plany dla 273 psów z likwidowanego schroniska w Nowym Targu.
Dlaczego właściciele zrezygnowali z prowadzenia schroniska.
Które gminy będą musiały zająć się psami po zamknięciu schroniska.
Co planują zrobić gminy, aby znaleźć nowe domy dla psów.
Co dalej ze zwierzętami ze schroniska w Nowym Targu?
W czwartek informowaliśmy o niepewnym losie niemal 300 psów ze schroniska dla zwierząt w Nowym Targu . Właściciele placówki postanowili zrezygnować z jej prowadzenia przez falę krytyki, która wylała się na nich po oskarżeniach ze strony obrońców praw zwierząt. Aktywiści twierdzili, że w schronisku dochodzi do rażących zaniedbań, czego nie potwierdziły kontrole policji i powiatowego lekarza weterynarii.
W efekcie 273 psami zająć się muszą teraz 43 gminy, które miały podpisaną umowę z działającym od ponad 30 lat schroniskiem. Jak ustaliło Radio ZET, na ten moment ani jedno zwierzę nie zostało zabrane z placówki. Warto dodać, że popo kontroli przez Główny Inspektorat Weterynarii w minionym tygodniu pracę stracił powiatowy lekarz weterynarii.
Gminy mają poważny problem
Gminy, z terenu których psy trafiały do zlikwidowanego schroniska mają teraz 14 dni, aby zabrać zwierzęta. Samorządowcy liczą na to, że uda się znaleźć domy adopcyjne dla psiaków. - Jeśli chodzi o naszą gminę, to w schronisku przebywają 22 psy - powiedział wójt gminy Biały Dunajec Marcin Gandera.
Zapewnił, że samorząd robi co w jego mocy, aby zapewnić zwierzętom opiekę. - Sytuacja jest trudna. Nie ukrywam, że to jest odpowiedzialne zadanie, bo nie wiem co zrobimy, jeśli nie znajdziemy tego schroniska - mówił wójt Gandera.
Szansa na budowę nowego schroniska?
W podobnej sytuacji jest gmina Kościelisko, która musi zapewnić opiekę czterem psom. - Mam nadzieję, że w ciągu tych najbliższych dwóch tygodni uda się im znaleźć nowy dom . Zainteresowanie tym procesem jest i liczę, że przełoży się to na osoby, które zajmą się tymi zwierzętami - powiedział wójt gminy Kościelisko Roman Krupa.
Mam świadomość, że te dwa tygodnie miną szybko, a jako samorząd musimy zapewnić tym zwierzętom bezpieczeństwo, a każde schronisko w okolicy jest zajęte i nie ma dla nich miejsca. Jednak liczę, że wszystko skończy się pozytywnie - mówił.
Zakładam, że w najbliższym czasie powinny się odbyć szersze rozmowy na ten temat pomiędzy samorządami. Bo nawet umowy krótkotrwałe nie spowodują, że ten temat będzie załatwiony. Wydaje mi się, że musimy przejść do rozmowy na temat innych opcji, w tym budowy schroniska w innym miejscu. To nie jest temat prosty, ale jest możliwy do zrealizowania - dodał.
Zakopane wydało komunikat i apel do mieszkańców
Komunikat w tej sprawie wydało również Zakopane . „Po otrzymaniu informacji o nagłym zakończeniu działalności schroniska Miasto Zakopane niezwłocznie podjęło działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa zwierzętom. Jednocześnie należy podkreślić, że Miasto nie dysponuje własnym schroniskiem ani infrastrukturą pozwalającą na czasowe przyjęcie wszystkich psów" - czytamy.
Miasto zapewnia jednocześnie, że rozpoczęto intensywne poszukiwania miejsc, w których zwierzęta mogłyby zostać objęte dalszą opieką . „Pragniemy jednak zaznaczyć, że działania w tym zakresie były prowadzone już od wielu miesięcy. Miasto Zakopane zwracało się do schronisk działających na terenie południowej Polski z zapytaniami o możliwość przyjęcia psów z naszego miasta. Niestety, żadne z nich nie zadeklarowało możliwości zapewnienia miejsc dla wszystkich zwierząt" - poinformowało miasto.
Pojawił się też apel do mieszkańców z prośbą o rozważenie adopcji psów, które trafiłt do schroniska w Nowym Targu z Zakopanego. „Dzięki temu możemy realnie pomóc „naszym” zwierzętom – dając im nie tylko dach nad głową, ale przede wszystkim dom, opiekę i poczucie bezpieczeństwa" - czytamy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje