
W skrócie
Dawid Kacprzyk oddał Mazowieckiemu Szpitalowi Bródnowskiemu 80 tysięcy złotych po zakończeniu współpracy, podczas której miał zarobić nawet 350 tysięcy złotych.
Po wystawieniu faktur korygujących i zwrocie pieniędzy, w Szpitalu Bródnowskim wszczęto kontrole dotyczące umów Dawida Kacprzyka.
Trwają wyjaśnienia związane z pracą Kacprzyka zarówno w Szpitalu Bródnowskim, jak i Szpitalu Południowym, a także z jego działalnością poza środowiskiem medycznym.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Temat zatrudnienia Dawida Kacprzyka w Szpitalu Bródnowskim był tematem piątkowej sesji Sejmiku Województwa Mazowieckiego. W jej trakcie władze placówki przekazały informacje dotyczące współpracy z młodym lekarzem.
Kacprzyk zgodnie z nimi miał rozpocząć pracę w Szpitalu Bródnowskim 5 lutego podpisując umowę na trzy miesiące. Następnie podpisał kolejną umowę do 30 czerwca . W tym czasie pracował on również w Szpitalu Południowym.
Szpital Bródnowski miał na początku roku zmagać się z dużymi problemami kadrowymi. "2 lutego 2026 r. część lekarzy niespodziewanie przerwała pracę, narażając ciągłość świadczeń. W tym czasie na oddziale przebywało 33 pacjentów wymagających hospitalizacji i stałego nadzoru" - przekazało w komunikacie biuro prasowej Sejmiku Województwa Mazowieckiego.