Paweł Kowal z KO w programie "Tłit" Wirtualnej Polski apelował o spokój w relacjach z Ukrainą, podkreślając, że kluczem do sukcesu jest polska racja stanu. - Nikt niczego nie będzie eskalował - stwierdził.
Pytany o publiczne zarzuty szefa Kancelarii Prezydenta Zełenskiego Kyryło Budanowa, jakoby Polacy szykowali się na eskalację w relacjach z Kijowem, Kowal odpowiedział stanowczo, że "nikt niczego nie będzie eskalował.
Dopytywany, dlaczego polska strona głośno nie protestuje przeciwko takim słowom, tłumaczył, iż "duże, poważne państwo reaguje w taki sposób, jak chce i wtedy, kiedy chce". - Nie może być w takiej sytuacji, że ktoś powie A, a pan od razu odpowiada B. Powinniśmy zachować spokój w tej sprawie. Powinniśmy reagować według naszej racji stanu i wtedy, kiedy chcemy - powiedział. - Tu się liczy skuteczność - dodał.
Paweł Kowal o ekshumacjach na Ukrainie
Kowal odniósł się także do sporów o to, kto wynegocjował wznowienie ekshumacji na Wołyniu. - Gdybym był dziennikarzem, nie pytałbym polityków, jak było, tylko sprawdził oś czasu. (...) Negocjacje toczyły się od listopada 24 roku (...) więc jest jasne, że tym się zajmował rząd - powiedział.
Polityk podkreślił jednak wagę wspólnego działania krajowych instytucji.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości