
Chociaż czwartek rozpoczął się na GPW od niewielkich spadków, popyt szybko przejął kontrolę wspierany nieco słabnącym dolarem. Deprecjacja amerykańskiej waluty przyspieszyła po publikacji kluczowych danych z USA na temat rynku pracy. Inwestorzy jeszcze odważniej ruszyli na zakupy, co mocno wywindowało główne indeksy. Na szerokim rynku błyszczały krajowe czempiony, padł historyczny rekord popularnej spółki, a uwagę przykuł głośny debiut z gigantycznymi obrotami.
Na zamknięciu czwartkowych notowań WIG20 wzrósł o 1,57% do 3668,34 pkt. Szeroki indeks WIG zwyżkował o 1,46% do poziomu 138 667,82 pkt. Bardzo silny był segment średnich spółek – mWIG40 poszedł w górę o 1,41%, natomiast giełdowe maluchy z sWIG80 zyskały 0,28%. Obroty na szerokim rynku podliczono na 2,2 mld zł, z czego 1,8 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
W momencie zamknięcia handlu na GPW, inwestorzy na zachodnioeuropejskich parkietach również znajdowały się w znakomitych nastrojach. Niemiecki DAX zyskał 2,2%, francuski CAC 40 rósł o 1,9%, a brytyjski FTSE 100 zwyżkował o blisko 2%. Za oceanem nastroje po otwarciu sesji były optymistyczne, ale nie tak euforyczne jak w Europie. Dow Jones rósł o 0,8%, S&P 500 zyskiwał 0,3%, ale technologiczny Nasdaq tracił o 0,2%., gdzie ciągle największe pytanie budzi trwałość hossy AI i skala wydatków na infrastrukturalnych tzw. hiperksalerów w centra danych. W Europie nie mamy jednak takich problemów.
Amerykański rynek pracy daje impuls
Kluczowym punktem czwartkowej sesji okazała się publikacja słabszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy o godzinie 14:30 . Raport przyniósł wyraźne ochłodzenie, co skłoniło inwestorów do ograniczania zakładów na dalsze podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną (Fed). Prawdopodobieństwo podwyżki stóp na najbliższym posiedzeniu spadło do około 20% (wobec 33% wycenianych przed publikacją).
Reakcja rynków była natychmiastowa: nastąpił odwrót od dolara , spadły rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, a kapitał szerokim strumieniem popłynął w stronę bardziej ryzykownych aktywów, w tym na GPW. Przy okazji prawdziwy rajd zaliczyło złoto, którego cena podskoczyła do ponad 4100 dolarów za uncję.
Orlen napędza WIG20
W gronie blue chipów panował niemal całkowity optymizm – rósł prawie cały portfel najważniejszego indeksu. Głównym motorem napędowym zwyżek był Orlen (4,78%), dla którego była to czwarta wzrostowa sesja z rzędu. Inwestorzy analizowali sytuację na stacjach paliw po wygaśnięciu tarczy VAT (programu CPN) i skokowych podwyżkach na stacjach paliw. Atmosfery nie popsuła nawet wypowiedź ministra energii Miłosza Motyki o możliwym wprowadzeniu mechanizmu przyspieszającego obniżki cen paliw.
Bardzo mocną sesję zaliczył również CD Projekt (3,56%), który sukcesywnie odrabia straty po silnej, dwumiesięcznej przecenie z wiosny. Znów dobrze zaprezentował się kurs Modivo (3,4%), który sukcesywnie oddala się od majowo-czerwcowych dołków. Powody do zadowolenia dała inwestorom Żabka (2,06%), której kurs dotarł do 28,28 zł. Impulsem był raport agencji Bloomberg o wznowieniu pokrywania spółki przez Morgan Stanley z rekomendacją "równoważ" i ceną docelową na poziomie 28,6 zł. Sesję kurs Żabki skończył na poziomie 28,20 zł. Ponad 2 procent w WIG20 zyskały jeszcze Tauron (2,42%) i PZU (2,17%).
Tuz za nimi znalazło się Erste (2%). Warto zauważyć, że pozostałe banki radziły sobie dziś nieco gorzej od całego indeksu, choć solidarnie zyskiwały. Jedynym spadkowiczem w WIG20 okazało się Dino (-1,07%). Sieć marketów znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym, tracąc od początku roku już około 30% wartości.
Historyczny rekord XTB i deweloperski debiut na GPW
Na zapleczu liderem wzrostów w indeksie mWIG40 był brokerski gigant XTB (6,31%). Akcje spółki po raz czwarty z rzędu mocno drożały i ustanowiły nowy historyczny rekord notowań w cenach zamknięcia na poziomie 116,94 zł. Wszystko to działo się przy ogromnych obrotach wynoszących aż 108,5 mln zł. Dynamicznie rosło też biuro podróży Rainbow Tours (4,17%).
W indeksie sWIG80 prawdziwą gwiazdą biotechnologii było Ryvu Therapeutics (9,60%), plasując się w czołówce całego rynku. Mocniej zyskał też deweloper Atal (3,28%) po ogłoszeniu przejęcia kontroli nad grupą Budner za ok. 100,9 mln zł oraz opublikowaniu dobrych danych sprzedażowych za pierwsze półrocze (1547 umów). Korektę środowego wzrostu zaliczył Pod kreską wylądował regularnie tracący Scanway (-6,67%) oraz PCC Rokita (-4,69%), gdzie przecenę wywołała sprzedaż pakietu 10,86% akcji przez głównego akcjonariusza w formule ABB po cenie 57 zł za sztukę. Kurs skończył sesję na poziomie 61 zł.
Wartym odnotowania wydarzeniem był jednak głośny debiut-powrót spółki deweloperskiej Robyg. Cena akcji względem ceny emisyjnej nie zmieniła się (34,00 zł) tak samo jak prawa do akcji (PDA) Papiery spółki z miejsca stały się płynnymi walorem czwartkowego handlu, generując najwyższe obroty na całym rynku w wysokości blisko 280 mln zł, ustępując w tej klasyfikacji jedynie obrotom na Orlenie (282 mln zł).