RAK
    Słowa Tuska jak kubeł zimnej wody dla prawicy. "Nie trzeba kochać Ukrainy"

    Słowa Tuska jak kubeł zimnej wody dla prawicy. "Nie trzeba kochać Ukrainy"

    338 odsłon
    Słowa Tuska jak kubeł zimnej wody dla prawicy. "Nie trzeba kochać Ukrainy"

    Donald Tusk: "Będziemy kontynuować wsparcie dla Ukrainy". Fot. Flickr.com / Kancelaria Premiera – Polska będzie wspierała Ukrainę w jej obronie przeciwko rosyjskiej agresji. (...) nie tylko ze względu na przyzwoitość i solidarność, ale przede wszystkim ze względu na nasze bezpieczeństwo, nasz interes narodowy – przekazał Donald Tusk tuż przed posiedzeniem rządu. Polityk odniósł się do całkoształtu polityki Polski wobec Ukrainy i przestrzegł przed antyukraińskimi nastrojami.

    – Jeśli panowie Kaczyński, Mentzen, Bosak, Braun mają zamiar się ścigać na antyukraińskie nastroje po to, aby zyskać jakąś popularność, to na pewno nie będziemy w tym uczestniczyć, wręcz przeciwnie – zapowiedział Donald Tusk w wystąpieniu przed posiedzeniem Rady Ministrów.

    – Chcemy, i tak, jak to robiliśmy do tej pory, racjonalnie oceniać co nam się opłaca, co się nie opłaca w relacjach z Ukrainą – zadeklarował premier.

    Polityk przywołał kwestię obrony polskiego rolnictwa przed nadmiarem importu z Ukrainy , zauważając, że to jego rząd podejmował w tej kwestii "twarde decyzje". Donald Tusk stwierdził też, że w zakresie bezpieczeństwa, współpracy militarnej i obrony przed Rosją Polska i Ukraina będą dalej ściśle współpracować.

    – Żadna polityczna hucpa Brauna, czy Kaczyńskiego, czy Mentzena tego na pewno nie zmieni. Być może ktoś z nich wygra jakieś punkciki w rankingach popularności, ale Polska będzie przegrywała na tym ponurym wyścigu na takie radykalne nastroje – ocenia polityk.

    Donald Tusk: "Nie trzeba kochać Ukrainy"

    Premier jasno zadeklarował, gdzie widzi interes Polski, a także jakie ma oczekiwania wobec opinii społecznej: – Nie chodzi tu o sympatię, antypatię, nie trzeba kochać Ukrainy, nie mam tego typu oczekiwań, ale każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie i odrobinę przyzwoitości w sercu, wie, że w interesie Polski jest to, aby Ukraina nie przegrała tej wojny.

    Donald Tusk nawiązał też do ostatniej afery ws. przekazania Patriotów dla Ukrainy . Polityk stwierdził, że działania rządu w tym zakresie są odpowiedzialne i rozsądne, a także że Rada Ministrów jest gotowa realizować swoją politykę w taki sam sposób, jak do tej pory.

    Donald Tusk

    w trakcie przemówienia przed spotkaniem Rady Ministrów 7 lipca 2026 roku.

    Specjalna misja wicepremierów

    Donald Tusk swoją wypowiedź na temat antyukraińskich nastrojów rozpoczął od wyjaśnienia nieobecności na posiedzeniu rządu wicepremierów – Radosława Sikorskiego i Władysława Kosiniaka-Kamysza.

    – Pan wicepremier Kosiniak-Kamysz i pan wicepremier Radosław Sikorski są dzisiaj w Ankarze na szczycie NATO. Towarzyszą prezydentowi w posiedzeniu Paktu Północnoatlantyckiego – przypomniał premier.

    Dalsza część artykułu poniżej.

    – Pojechali tam też z oczywistą misją, aby nasi sojusznicy, wszyscy bez wyjątku sojusznicy w Pakcie Północnoatlantyckim wiedzieli, że polska polityka w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej jest polityką stabilną i nie będzie zależała od politycznych emocji czy politycznych gier pomiędzy jakimiś partiami politycznymi w Polsce – przekazał polityk.

    O przebiegu spotkania w Ankarze poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz. "Podpisaliśmy porozumienie z USA, Niemcami, Holandią oraz Szwecją w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot" – przekazał szef MON.

    Według polityka porozumienie "znacznie zwiększy moce oraz przyspieszy produkcję i serwis pocisków".

    Czytaj cały artykuł u źródła — NaTemat.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era