RAK
    Zastąpi Przemysława Czarnka? Zbigniew Bogucki zabrał głos

    Zastąpi Przemysława Czarnka? Zbigniew Bogucki zabrał głos

    1816 odsłon
    Zastąpi Przemysława Czarnka? Zbigniew Bogucki zabrał głos
    • W najbliższym czasie byłem, jestem i będę Szefem Kancelarii Prezydenta RP - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" Zbigniew Bogucki. W rozmowie z Markiem Tejchmanem odniósł się w ten sposób do doniesień medialnych, które wskazywały go jako kandydata na premiera.

    Polsat News

    • Dzisiaj i w najbliższych miesiącach, w najbliższym czasie jestem, byłem, jestem i będę szefem Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego - powiedział w "Gościu Wydarzeń" Zbigniew Bogucki. Podkreślił, że zgodnie z decyzjami kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek .

    Zbigniew Bogucki przyznał, że mimo iż największa władza jest faktycznie w rękach polskiego premiera, to " prezydent także ma dużą władzę ". - Każdy, kto jest w polityce ma ambicje. Jestem powołany do tego, żeby zarządzać Kancelarią Prezydenta. Wykonywać wszystkie działania, które prezydent mi zaordynuje - mówił szef Kancelarii Karola Nawrockiego.

    • Poparcie dla prezydenta Nawrockiego jest historycznie wysokie, ponad 55 proc po roku, mimo różnego rodzaju ataków medialnych i obozu rządowego. To pokazuje, że prezydent i my wykonujemy dobrą , solidną pracę . Dziękuję za to zaufanie - zaznaczył Bogucki.

    Bogucki na premiera? "Jestem powołany do Kancelarii Premiera"

    Zapytany przez Marka Tejchmana czy przyjął by propozycję bycia premier zaznaczył, że "odpowie na to pytanie jeśli takie się pojawi". - Dzisiaj tych propozycji nie ma - podkreślił. Zaznaczył, że pytanie takie należałoby zadać tym, którzy o takich spekulacjach piszą.

    • Niedawno rozmawiałem jeszcze z Panem Prezydentem o ważnych sprawach dotyczących kwestii prowadzenia kancelarii, sprawach ustrojowych, sędziów, Trybunału Konstytucyjnego, ustaw i mogę zapewnić, że pan prezydent nie czynił żadnych ustaleń w tym zakresie.

    Bogucki stwierdził także, że jego głównym priorytetem jest rzetelnie wykonana praca jako szef Kancelarii. - Nie myślę kto co pomyśli, w jaki sposób to ułoży, kto rozsiewa, jak w tym przypadku w ogóle nieprawdziwe informacje - dodał odnosząc się do głosów mówiących, że jego kandydatura byłaby "logiczna".

    Konflikt w PiS. Bogucki: "Spór o coś jest merytoryczny"

    Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się także do konfliktu w PiS . - Kiedy ten obóz patriotyczny, polska prawica, idzie razem to wygrywa. Pokazały to wybory 1 czerwca, kiedy kandydat tego obozu, kandydat obywatelski Karol Nawrocki wygrał. Dziś jest prezydentem. Takich ludzi, myślących z wielką troską o Polsce jest więcej - przyznał.

    • Jeżeli spór jest o coś, tak jak pan mówi, a nie przeciwko komuś, to bardzo dobrze, bo spór wtedy jest sporem merytorycznym - zaznaczył, dodając, że "nie zmusi go do publicznych dywagacji na temat tego, co jest w umysłach Prawa i Sprawiedliwości".

    • Jest odpowiednia struktura partii, są dokumenty statutowe. Jest potrzeba, żeby to środowisko było szerokie. Wtedy, kiedy premierem był Mateusz Morawiecki, to był najlepszy czas dla Polski, ale są przecież różne spojrzenia .

    Podkreślił, że dorobek polityczny rządu Prawa i Sprawiedliwości nie jest tracony "przez to co dzieje się w PiS", ale "przez to, co dzieje się od grudnia 2023 roku ". Zauważył, że od wyborów parlamentarnych ponad 100 tys. osób straciło pracę, a także zwrócił uwagę na problemy ze służbą zdrowia.

    • To są realne, faktyczne problemy, którymi powinien zająć się rząd. Ale to jest odpowiedzialność rządu , a nie Prawa i Sprawiedliwości, która jest dzisiaj w opozycji, która też jest konstruktywną opozycją, a nie opozycją totalną.

    Weta Prezydenta. Bogucki: Sawicki nie zna prezydenta

    Odniósł się do słów Marka Sawickiego, który nazwał Szefa Kancelarii Prezydenta " złym duchem ", który podpowiada prezydentowi wetowanie ustaw.

    • Ja myślę, że pan marszałek Sawicki, chyba naprawdę nie zna prezydenta, to znaczy nie zna jego silnych przekonań , jego decyzyjności. Często długo dyskutujemy. Nie tak dawno z panem prezydentem spędziłem półtorej godziny na wymianie zdań, a na koniec prezydent podejmuje decyzję .

    Bogucki nawiązał również do słabych notowań sondażowych PSL-u, do którego należy Sawicki. - Mogę przypomnieć tylko panu marszałkowi Sawickiemu, jakie poparcie ma jego ugrupowanie, to jest chyba mocno poniżej progu wyborczego. (...) Sukces tych notowań to nie jest sukces Boguckiego, Przydacza, ani kogo innego, to jest sukces Karola Nawrockiego i tego, że jest wiarygodny.

    Trybunał Konstytucyjny. Karol Nawrocki zaprosił kolejnego sędziego

    Podczas rozmowy przypomniano, że Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego prof. Sławomira Patyrę . - Pan profesor Patyra nie szedł do Sejmu, nie uczestniczył w szopce, nie składał ślubowania wobec kolumn sejmowych. Nie ma takiej procedury. Jesteśmy państwem prawa. Jedyne ślubowanie, które może być skutecznie złożone jest wobec prezydenta Rzeczypospolitej - mówił.

    • To Sejm nie wybierał przez łącznie prawie rok sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo nie chciał legitymizować Trybunału, bo nie chciał uznać, że ten Trybunał jest, bo do dzisiaj nie publikuje w sposób absolutnie bezprawny. Moim zdaniem kiedyś będzie reakcja karna - mówił o rządzie szef Kancelarii Prezydenta.

    • Tu mieliśmy bardzo, co do zasady, czystą sytuację. Były pewne wątpliwości, ale pan prezydent je rozwiał. To znaczy nastąpił wybór na konkretne stanowisko, za konkretnego sędziego, na konkretne wakujące miejsce. Zachowana została zasada indywidualizacji powołań, indywidualizacji kadencji. Było to przeprowadzone zgodnie ze wszystkimi procedurami - podkreślił.

    Podkreślił, że o problemach w Trybunale Konstytucyjnym trzeba rozmawiać. Dodał także, że "rządząca koalicja i większość przez miesiące nie wybierały sędziów Trybunału". - Do dzisiaj nie publikują wyroków Trybunału. W zeszłym roku nie przewidzieli w sposób przestępczy wynagrodzeń dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego - mówił.

    • Przypomnę, że sami spośród 15, wtedy kiedy było jeszcze 15 sędziów Trybunału, kwestionowali tylko trzech. Moim zdaniem zupełnie bezpodstawnie. Ale kwestionowali oni trzech, natomiast wynagrodzenie dali piętnastu. Nie publikowali wszystkich wyroków. Mówili, że Trybunału nie ma. To nie prezydent Nawrocki, to nie dzisiejsza opozycja niszczyła i niszczy Trybunał, tylko robią to dzisiaj rządzący - dodał.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era