- Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich rozpoznało w ciągu ostatnich pięciu lat ponad 150 tys. spraw. To są problemy ludzi z władzą - powiedział w programie "Graffiti" prof. Marcin Wiącek. Kończący kadencję RPO podkreślił, że najważniejszym obowiązkiem rzecznika jest niezależność od władzy i stanie po stronie obywateli.
Polsat News
Kończący kadencję R zecznik Praw Obywatelskich został zapytany o podsumowanie pięciu lat sprawowania urzędu. Jak zaznaczył, od początku przyjął założenie, że RPO powinien koncentrować się na sprawach obywateli i działać wyłącznie w granicach kompetencji wyznaczonych przez konstytucję.
- Ja przede wszystkim robiłem swoje. Uważam, że podstawowym obowiązkiem rzecznika jest analizowanie skarg ludzi, bo to jest podstawowa rola rzecznika wyznaczona przez konstytucję. Każdy człowiek może do rzecznika wystąpić z prośbą o pomoc - powiedział.
Jak podkreślił, w czasie jego kadencji Biuro RPO rozpoznało ponad 150 tys. spraw .
- To są problemy ludzi z władzą . Od spraw pozornie nieistotnych, kiedy ktoś potrzebuje wyjaśnić swoją sytuację prawną, po sprawy kończące się w Sądzie Najwyższym czy Naczelnym Sądzie Administracyjnym - wyjaśnił.
Wiącek zaznaczył, że wspólnym mianownikiem większości skarg były spory obywateli z instytucjami publicznymi .
- To są skargi na władzę, na administrację i instytucje publiczne. Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma kompetencji do wkraczania w spory między osobami prywatnymi - powiedział.
Dodał, że obywatele zwracali się zarówno z problemami dotyczącymi przewlekłości postępowań, jak i z poczuciem niesprawiedliwości po wydanych decyzjach administracyjnych czy wyrokach sądów.
Artykuł jest aktualizowany