Jan Wasiak
Erling Haaland skomentował kontrowersyjną decyzję sędziego w meczu ćwierćfinałowym MŚ przeciwko Anglii, w którym Norwegia przegrała 1:2.
Została anulowana bramka Norwegów z powodu faulu Haalanda na Elliocie Andersonie, co wzbudziło jego frustrację.
Haaland stwierdził, że jeżeli to był faul, to powinien mieć odgwizdywane faul w praktycznie każdym meczu.
Selekcjoner Stale Solbakken również komentował trudności, jakie napotkała drużyna, ale wyraził dumę z ich osiągnięć.
Norwegowie, mimo porażki, zagrali heroicznie i stworzyli emocjonujące widowisko.
"Jeśli to jest faul, to ja powinienem mieć odgwizdywany faul w prawie każdej walce o piłkę, w niemal każdym spotkaniu. To było słabe" — stwierdził po spotkaniu Erling Haaland, cytowany przez vg.no. Skomentował w ten sposób jedną z kontrowersji w ćwierćfinałowym starciu MŚ z Anglią. Głos zabrał też selekcjoner Norwegów Stale Solbakken.
Posłuchaj artykułu
"To najwyższy poziom, na jaki można się wznieść". Tak trener Norwegów opisał mecz z Anglią