
Rozmieszczenie obronne („Verteidigungsaufstellung 2029”) jest uznawane za kluczowy element niemieckich zdolności obronnych. Jest ono klasyfikowane jako dokument mający pomóc w utrzymaniu bezpieczeństwa wojskowego w Niemczech. Najnowszy dokument został zatwierdzony przez Generalnego Inspektora Bundeswehry gen. Carstena Breuera 9 czerwca, a 24 czerwca 2026 roku przedstawiono go parlamentarzystom podczas zamkniętego posiedzenia.
Opisywany tekst ma precyzować jakimi siłami na wypadek wojny ma dysponować Bundeswehra. Mowa tu zarówno o jednostkach potrzebnych do obrony własnego terytorium, jak i w sytuacji, gdy zaatakowany zostałby inny członek NATO. Jako datę szczególnie istotną z punktu widzenia dokumentu podano rok 2029. W kontekście tej daty podano prognozowany wzrost liczby niemieckich żołnierzy i zakupionego/wyprodukowanego sprzętu. Założono również, że to właśnie wtedy Rosja może być gotowa do kinetycznego ataku na kraje NATO.
Niemiecka brygada na Litwie. MON: mogą tam trafić żołnierze z poboru
„Rozmieszczenie obronne uwzględnia wymagania strategii wojskowej, wymogi wynikające z planów obronnych NATO oraz wyodrębnionych wytycznych narodowych (Plan Operacyjny Niemcy), istniejące struktury pokojowe i obecnie dostępny personel, przewidywane zwiększenie liczby personelu i materiałów do 2029 roku oraz nowe zdolności, które zostaną wprowadzone do sił zbrojnych do (tego) roku” – czytamy.
Istotną część planu stanowi modernizacja rezerw, kluczowych dla gotowości obronnej Niemiec. Dokument zakłada intensywne szkolenia i zintegrowanie rezerwistów z żołnierzami służby czynnej, co w przypadku konfliktu ma im pozwolić na prowadzenie wspólnych operacji.