
Funkcjonariusze z Kępna od dwóch tygodni prowadzą intensywne działania w sprawie przestępstw seksualnych, które określono mianem „akademii gwałtu”. Jak podaje TVN24, 8 lipca policja otrzymała informację z Biura Międzynarodowej Współpracy Komendy Głównej Policji, przekazaną przez niemieckie służby. Na podstawie zgromadzonych dowodów zatrzymano 45-letniego mieszkańca powiatu kępińskiego, a tydzień później, 15 lipca, w ręce policji trafił 22-latek z powiatu słupeckiego.
Przerażający proceder ujawniony przez dziennikarzy CNN
Cała ta sprawa wpisuje się w charakter tzw. akademii gwałtu, czyli procederu wykrytego przez dziennikarzy stacji CNN. Proceder został opisany jako bardzo niebezpieczne przestępstwo seksualne, polegające na tym, że kobiety były odurzane środkami farmakologicznymi lub innymi substancjami, a następnie nieprzytomne były wykorzystywane seksualnie. Wszystkie te sytuacje były nagrywane i wrzucane na zamkniętych grupach internetowych – poinformował TVN24 mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Według ustaleń śledczych, mężczyźni nie tylko wykorzystywali swoje ofiary, ale także publikowali nagrania w internecie, w tym na zamkniętych grupach na Telegramie. Policja podkreśla, że ze względu na dobro ofiar nie udziela szczegółowych informacji dotyczących sprawy.
Kulisy międzynarodowego śledztwa
Śledztwo w sprawie „akademii gwałtu” rozpoczęło się po publikacji reportażu amerykańskiej stacji CNN. Dziennikarze ujawnili istnienie strony pornograficznej, która miesięcznie notuje ponad 60 milionów odwiedzin, a na której publikowane są tysiące filmów przedstawiających nieprzytomne lub pogrążone we śnie kobiety. Popularność zdobywają tam nagrania oznaczane hashtagiem „eyecheck”, mającym potwierdzać, że kobieta śpi.
Dziennikarka CNN, Saskya Vandoorne, dotarła do prywatnej grupy na Telegramie liczącej niemal tysiąc członków, gdzie mężczyźni wymieniają się materiałami i poradami dotyczącymi odurzania oraz wykorzystywania swoich partnerek.
W kwietniu 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim postawiła zarzuty Polakowi, którego przypadek został opisany w reportażu CNN. Mężczyzna, określony jako „Piotr z Polski”, miał odurzać i gwałcić swoją żonę. Przyznał się do winy.