
Parlament Europejski poparł we wtorek nowe przepisy wzmacniające prawa pasażerów linii lotniczych. Reforma, wynegocjowana po 13 latach rozmów z państwami członkowskimi, m.in. utrzymuje prawo do odszkodowania za lot opóźniony o co najmniej trzy godziny oraz ułatwia dochodzenie rekompensat.
Za przyjęciem przepisów uzgodnionych wstępnie jeszcze w czerwcu z państwami członkowskimi, zagłosowało we wtorek 646 europosłów, przeciw było 12, a trzech wstrzymało się od głosu. Do pełnego wejścia w życie nowych regulacji potrzebna jest jeszcze formalna zgoda Rady UE (państw członkowskich); ta ma zapaść na początku sierpnia, kończąc procedurę.
Zobacz, co zyskasz dzięki nowej unijnej reformie
Jednym z najważniejszych elementów reformy jest zachowanie obowiązujących obecnie zasad wypłaty odszkodowań. Pasażerowie nadal będą mogli ubiegać się o rekompensatę, jeśli ich lot będzie:
opóźniony o co najmniej trzy godziny,
zostanie odwołany na mniej niż 14 dni przed planowanym odlotem,
jeśli odmówiono im wejścia na pokład.
Wysokość odszkodowań pozostanie też uzależniona od długości trasy i wyniesie od 250 do 600 euro .
Nowe przepisy mają również ułatwić dochodzenie roszczeń. Przewoźnik będzie musiał poinformować pasażera drogą elektroniczną w ciągu 96 godzin od przylotu, że ten ma prawo starać się o odszkodowanie oraz przesłać jasne instrukcje jak wystąpić o rekompensatę. Zwrot kosztów biletu ma następować automatycznie, jeśli podróżny wybierze taką formę rekompensaty a nie zmianę planu podróży. Pasażerowie będą mieli dziewięć miesięcy na złożenie wniosku o odszkodowanie, a przewoźnicy - 30 dni na jego wypłatę albo odmowę, ta będzie musiała zostać uzasadniona.
Koniec z opłatami za miejsce obok dziecka i ukrytymi kosztami biletów
Reforma wprowadza także około 30 nowych praw pasażerskich. Rodzice podróżujący z dziećmi poniżej 14. roku życia będą mieli zagwarantowane miejsca obok siebie bez dodatkowych opłat . Przewoźnicy nie będą mogli również pobierać opłat za poprawienie oczywistych błędów w imieniu i nazwisku pasażera ani za to, że pasażer nie posiada karty pokładowej w formie cyfrowej tylko ma ją wydrukowaną . Zlikwidowana zostanie także praktyka tzw. „no-show”, polegająca na anulowaniu kolejnego odcinka podróży tylko dlatego, że pasażer nie wykorzystał wcześniejszego lotu z tej samej rezerwacji.
Przepisy zwiększają ponadto przejrzystość cen biletów. Linie lotnicze, pośrednicy i wyszukiwarki będą musieli od początku procesu rezerwacji informować o cenie biletu wraz z kosztem bagażu podręcznego, co ma ułatwić porównywanie ofert różnych przewoźników. Pasażerowie zachowają jednocześnie prawo do bezpłatnego wniesienia na pokład jednego przedmiotu osobistego, takiego jak mały plecak lub torebka.
Unijna rewolucja na lotniskach
Negocjacje nad zmianą przepisów trwały od ponad dekady. Przełom nastąpił w połowie czerwca po osiągnięciu porozumienia między Parlamentem Europejskim i Radą UE w ramach komitetu pojednawczego, uruchomionego po raz pierwszy od ponad 20 lat z powodu utrzymującego się impasu między obiema instytucjami. W połowie czerwca przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola oraz reprezentujący państwa członkowskie minister transportu Cypru Alexis Vafeades (Cypr w tym czasie pełnił przewodnictwo w Radzie UE) podpisali wypracowane porozumienie.
Podczas debaty poprzedzającej głosowanie w PE w Strasburgu, europoseł PiS Kosma Złotowski z komisji transportu PE (TRAN) powiedział, że aktualizacja przepisów dotyczących praw pasażerów lotniczych jest sukcesem tego Parlamentu. Przyznał, że być może reforma nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale sprawia, że podróżowanie po Europie jest prostsze, bardziej przewidywalne i bezpieczne. Dodał, że cieszy go przyjęcie zaproponowanej przez niego poprawki zakazującej pobierania dodatkowych opłat za sadzanie dziecka obok rodzica.
Europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska, także członkini TRAN, dodała, że cieszy się, że „po latach negocjacji udało się zamknąć proces, który trwał zdecydowanie za długo” i że PE udało się obronić prawa pasażerów.
Nowe przepisy wejdą w życie 20 dni po ich publikacji w Dzienniku Urzędowym UE. Państwa członkowskie i przewoźnicy będą mieli następnie rok na dostosowanie się do nowych regulacji.
Raport: Polska na czwartym miejscu w UE pod względem liczby podróży
Polska znalazła się na czwartym miejscu w Unii Europejskiej pod względem liczby podróży; w 2024 r. Polacy odpowiadali za ponad 6 proc. wszystkich noclegów związanych z prywatnymi wyjazdami - wynika z wtorkowego raportu Banku Pekao. Wyżej w rankingu uplasowały się Niemcy, Francja i Hiszpania.
„Polacy coraz śmielej podróżują, szybciej niż mieszkańcy większości krajów Unii Europejskiej nadrabiają dystans do zachodnich społeczeństw i już dziś należą do ścisłej europejskiej czołówki pod względem liczby podróży” - ocenili analitycy banku wskazując na najnowszy raport Pekao „Polacy w podróży. Szybki awans do europejskiej czołówki”. Wynika z niego między innymi, że pod względem liczby prywatnych noclegów wyprzedzają nas jedynie Niemcy, Francja i Hiszpania.
Zgodnie z analizą opartą na danych Eurostatu Polacy w 2024 r. wykorzystali 345 mln noclegów związanych z prywatnymi podróżami (dane uwzględniają wyjazdy krajowe, w tym związane z odwiedzinami rodziny lub znajomych). Większość, bo 80 proc. z nich to wyjazdy na przynajmniej cztery noce, a pozostałe 20 proc. - od jednej do trzech nocy. Polska ma tym samym 6,2 proc. udziału we Wspólnocie pod względem liczby zrealizowanych noclegów.
Liderem zestawienia są Niemcy (25,9 proc. udziału), a dalej Francja (18,5 proc.) i Hiszpania (11,3 proc.). Piątą pozycję zajmują Szwedzi (5,8 proc.), szóstą Holendrzy (5,2 proc.), a siódmą Włosi (4,5 proc.). Dalej znalazły się Belgia, Austria i Finlandia z udziałem w UE odpowiednio: 2,6 proc., 2,5 proc. i 2,4 proc.
Analitycy Pekao zaznaczyli, że Włosi, Niemcy i obywatele krajów Beneluksu preferują dłuższe pobyty, obejmujące co najmniej cztery noce, podczas gdy podróżni z Hiszpanii i krajów skandynawskich częściej decydują się na krótsze pobyty. W przypadku Polski udział dłuższych wyjazdów w łącznej liczbie wykorzystanych noclegów jest zbliżony do średniej unijnej.
Polska pozostaje też silnie związana z turystyką krajową. W przypadku naszego kraju 63 proc. podróżujących wybiera wyłącznie wyjazdy po Polsce, co odróżnia nas od pozostałych państw Europy Środkowej. Podobne do Polski wyniki odnotowano w przypadku Hiszpanii, Francji i Włoch.
Z analizy wynika też, że aktywność turystyczna Polaków rośnie szybciej niż średnio w UE - w ciągu ostatniej dekady liczba prywatnych podróży Polaków wzrosła o 31 proc., a wydatki na podróże w przeliczeniu na mieszkańca zwiększyły się o 122 proc.
„Polska bardzo szybko awansuje do europejskiej pierwszej ligi podróżników. Jeszcze dekadę temu wyraźnie odstępowaliśmy od najbardziej mobilnych społeczeństw Europy, dziś jesteśmy już tuż za podium pod względem liczby prywatnych noclegów. Co ważne, ten trend nie wynika wyłącznie ze wzrostu liczby wyjazdów. Podróże stają się integralnym elementem stylu życia Polaków i jednym z najbardziej widocznych przejawów rosnącej zamożności społeczeństwa” - ocenił współautor raportu Krzysztof Mrówczyński z Zespołu Analiz Sektorowych Banku Pekao, cytowany w publikacji.
Szczególną rolę w zmianie nawyków podróżniczych odgrywają młodsze pokolenia - w grupach wiekowych 15–24 i 25–34 lata udział osób wyjeżdżających jest wyższy niż średnia unijna, a młodzi Polacy są obecnie jedną z najbardziej aktywnych podróżniczo grup w Europie.
W każdym kraju dominują inne kierunki podróży zagranicznych. W Polsce największą popularnością (w wyjazdach za granicę, bez wyjazdów biznesowych) cieszą się wyjazdy do Niemiec (16,8 proc.), Wielkiej Brytanii (9,1 proc.) oraz Włoch (7,3 proc.). Czesi i Węgrzy - podobnie jak Polacy - realizują większość prywatnych noclegów zagranicznych w Europie. Dla porównania Francuzi najchętniej odwiedzają Hiszpanię, Afrykę i Amerykę Północną, a Hiszpanie - Afrykę i Amerykę Południową.
Zgodnie z raportem Pekao światowa turystyka osiągnęła w 2025 r. historyczny rekord, przekraczając poziom 1,5 mld podróży, a w kolejnych latach jej znaczenie dla globalnej gospodarki będzie dalej rosło. Zdaniem autorów publikacji Polska ma szansę być jednym z beneficjentów tego trendu.
„Krajowa branża turystyczna należy już dziś do największych w Unii Europejskiej, a po pandemii rozwijała się niemal najszybciej w całej Wspólnocie. Obroty organizatorów turystyki wzrosły od 2021 r. ponad 3,5-krotnie, a bardzo dynamicznie rozwijały się także sektory lotniczy i hotelarski” - wskazano. Analitycy Pekao prognozują, że Polacy będą podróżować coraz częściej. (PAP)
bpk/ mmu/
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ kj/