RAK
    Aktorka, która żałowała, że dostała Oscara. Brenda Fricker nie żyje

    Aktorka, która żałowała, że dostała Oscara. Brenda Fricker nie żyje

    2719 odsłon
    Aktorka, która żałowała, że dostała Oscara. Brenda Fricker nie żyje

    Agent aktorki Phil Belfield przekazał w oświadczeniu: „Nigdy już nie zobaczymy jej takiej, a świat stracił na wartości z powodu jej braku (…). To był zaszczyt, że mogłem ją poznać, kochać i pracować z nią. Zawsze będzie miała miejsce w moim sercu i sercach wielu fanów filmu i telewizji na całym świecie”.

    Oscar w 1990 roku

    Urodzona w Dublinie, Fricker rozpoczęła karierę aktorską od ról w telewizji i teatrze. Wystąpiła m.in. w pierwszej irlandzkiej operze mydlanej „Tolka Row” w latach 60. Była w obsadzie pierwszego odcinka wieloletniego serialu medycznego BBC „Na sygnale”. Brała udział w tej produkcji od 1986 do 1990 roku.

    W 1990 roku Fricker zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę matki głównego bohatera w filmie „Moja lewa stopa” w reżyserii Jima Sheridana.

    Przeszła do historii jako pierwsza irlandzka aktorka, która zdobyła to wyróżnienie. Pokonała wówczas gwiazdy Hollywood: Julię Roberts i Anjelicę Huston.

    „Moja lewa stopa” opowiada prawdziwą historię Irlandczyka o imieniu Christy Brown (w tej roli Daniel Day-Lewis), który urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym i mógł kontrolować tylko lewą stopę. Day-Lewis za swą kreację również zdobył wówczas Oscara.

    Kobieta z gołębiami w „Kevinie...”

    Szeroka widownia poznała ją w sequelu filmu „Kevin sam w domu” („Kevin sam w Nowym Jorku” z 1992” roku) - zagrała tam postać kobiety z gołębiami z Central Parku, z którą zaprzyjaźnił się Kevin (Macaulay Culkin).

    Inne jej role filmowe to m.in.: „Poślubiłem morderczynię” z 1993 r., „Anioły na boisku” z 1994 r., „Czas zabijania” z 1996 r. i „Veronica Guerin” z 2003 r.

    „Oscar ma wiele wad”

    Brenda Fricker przyznała, że gdyby nie sukces na Oscarach, jej kariera potoczyłaby się lepiej.

    Stało się to, co się stało, to stara klątwa Oscarów, jak to się mówi – powiedziała dziennikowi „Times” przed dwoma laty. Jak wyjaśniła, wyróżnienie to sprawiło, że zaczęto ją szufladkować i pomijać przy obsadzaniu wielu ról, także w teatrze.

    Oscar ma wiele wad. I nie dostajesz żadnych pieniędzy. Mogliby ci dać chociaż kilka szylingów – żartowała.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era