
W poniedziałek, 20 lipca 2026 roku, rozpoczął się drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. To właśnie tutaj, na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, archeolodzy i specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN prowadzą żmudne badania w miejscu zbiorowego dołu śmierci. Jak informuje ks. Tomasz Trzaska z IPN, dotychczas udało się ujawnić szczątki co najmniej 38 osób, a liczba ta może jeszcze wzrosnąć w miarę postępu prac.
Prace ekshumacyjne są na wczesnym etapie – badacze dopiero eksplorują wierzchnią warstwę pochówków. Żaden ze szkieletów nie został jeszcze podjęty, gdyż – jak podkreśla ks. Trzaska – zespół chce mieć pewność, że każdy szkielet zostanie wydobyty w całości i z należytą starannością.
Ślady zbrodni
Odnalezione szczątki leżą w przypadkowym układzie, bez śladów trumien czy skrzyń . Ciała zostały wrzucone do dołu śmierci w pośpiechu i bez szacunku. Na wielu czaszkach widoczne są ślady silnych, mechanicznych urazów – to nieme świadectwo brutalności, z jaką zamordowano mieszkańców tych ziem.
Wśród szczątków archeolodzy odnajdują również osobiste przedmioty: medaliki, krzyżyki, fragmenty odzieży, guziki, klamry, a nawet elementy biżuterii. Każdy z tych przedmiotów to cenny ślad po życiu i tożsamości ofiar.
W ubiegłym tygodniu, w pojedynczej mogile w lesie niedaleko cmentarza w Ostrówkach, odnaleziono także szczątki jednej osoby.
Wieloletnia historia badań i ekshumacji
Obecne prace wpisują się w długą historię badań prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Już w sierpniu 1992 roku przeprowadzono tam pierwsze ekshumacje, podczas których wydobyto szczątki co najmniej 323 osób. Kolejne etapy prac miały miejsce w latach 2011, 2013 i 2015, kiedy to odnaleziono i godnie pochowano szczątki setek polskich ofiar. Łącznie, do tej pory, w tych miejscowościach ekshumowano szczątki 674 osób.
Prace prowadzi interdyscyplinarny zespół specjalistów z Instytutu Pamięci Narodowej, przedsiębiorstwa „Wołyńskie Starożytności” oraz Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz konsulatu RP w Łucku. Zgoda na prowadzenie ekshumacji została wydana przez stronę ukraińską w czerwcu tego roku, a działania zaplanowano do 7 sierpnia.
Spór o pamięć – trudna droga do prawdy
Droga do obecnych ekshumacji nie była łatwa. Od wiosny 2017 roku obowiązywał zakaz poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Ukrainie, wprowadzony przez ukraiński IPN po demontażu pomnika UPA w Hruszowicach. Dopiero pod koniec listopada 2024 roku, po wspólnej konferencji prasowej szefów dyplomacji Polski i Ukrainy, moratorium zostało zniesione.
Od tego czasu prace ekshumacyjne ruszyły z nową siłą. Wiosną ubiegłego roku w Puźnikach odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób, a kolejne poszukiwania prowadzone są w różnych miejscach Wołynia. W planach są także prace w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim.