RAK
    "Wyciekło nagranie"? Nie miało skąd

    "Wyciekło nagranie"? Nie miało skąd

    3689 odsłon
    "Wyciekło nagranie"? Nie miało skąd

    Wygląda, jakby prezes Narodowego Banku Polskiego chciał się rzucić z pięściami na stojącą przed nim Monikę Olejnik, przed czym powstrzymuje go pracownik telewizji. Scena miałaby zostać uchwycona w studiu "Kropki nad i" w TVN24, a o zajściu informuje rzekomo portal Wirtualna Polska, pisząc, że "wyciekło nagranie". Na innym zdjęciu widzimy z kolei, jak Monika Olejnik oblewa wodą siedzącego naprzeciwko Glapińskiego. "Co o tym myślicie?", "Obejrzyj, zanim usuną" - czytamy w tekstach towarzyszących tym obrazom.

    Fałszywki wykorzystujące popularność programów TVN24Źródło zdjęcia: x.com Od kilkunastu dni takie ilustracje masowo krążą na platformie X, zachęcając do klikania w linki pod nimi. Teksty typu: "atmosfera w studiu całkowicie wymknęła się spod kontroli", "nikt nie powinien był tego zobaczyć", "wiele osób właśnie o tym mówi" - mają zwiększać ciekawość użytkowników, a jednocześnie zasięgi takich postów. Sensacyjne narracje wokół programu "Kropka nad i" są oparte na podobnym schemacie: grafiki z wizerunkami znanych osób plus emocjonalny przekaz.

    Przestrzegamy: wszystko to fałszywki.

    Do uwiarygodnienia takich materiałów wykorzystuje się zresztą nie tylko renomę programu TVN24 "Kropka nad i", ale też marki dużych polskich mediów, jak m.in. Wirtualna Polska czy Gazeta.pl. Bo niby te serwisy miały publikować artykuły okraszone takimi obrazami. Oczywiście, tych publikacji nie było.

    Rzekome zdjęcia Olejnik czy Glapińskiego mają uwiarygadniać te fałszywkiŹródło zdjęcia: x.com Większość opisywanych tu postów była promowana w serwisie X jako reklamy. Obecnie część z tych kont jest już zawieszona, ale nie wszystkie. Część profili pozostaje aktywna, a zamieszczone tam fałszywki są podawane dalej przez użytkowników.

    Przestrzegamy przed ich rozpowszechnianiem.

    Oszustwo inwestycyjne?

    Ani w studiu programu "Kropka nad i", ani poza nim nie doszło do pokazywanego na ilustracjach starcia Moniki Olejnik z prezesem NBP Adamem Glapińskim. Grafiki te mają cechy obrazów wygenerowanych przy użyciu sztucznej inteligencji. Wiele wskazuje na to, że są elementem kampanii oszustów chcących wyłudzać dane osobowe lub nakłonić użytkowników do przekazania pieniędzy.

    Internauci zwabieni sensacyjnymi grafikami, intrygującymi postami i odwołaniem do znanych mediów są zachęcani do kliknięcia w odnośniki, które rzekomo mają prowadzić do opisu szczegółów zdarzenia. W rzeczywistości przekierowują na podejrzane strony internetowe mogące służyć do wyłudzania danych lub pieniędzy.

    Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

    Przyjrzeliśmy się jednemu z postów na wciąż aktywnym profilu, gdzie wykorzystano wizerunek Olejnik i Glapińskiego. Link ukryty w poście odsyła do niedziałającej już strony internetowej. Na końcu adresu pojawia się fraza "zagiel-kursawnia". Jak sprawdziliśmy, Żagiel Kursawnia ma być platformą do handlu kryptowalutami wykorzystującą rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Może więc chodzić o oszustwo inwestycyjne.

    Przestrzegamy przed Żagiel Kursawnia, która w sieci przedstawia się jako platforma do handlu kryptowalutamiŹródło zdjęcia: zagielkursawniaai.com Żagiel Kursawnia funkcjonuje pod co najmniej dziesięcioma adresami internetowymi, z których część obecnie nie działa. Nie znaleźliśmy informacji potwierdzających wiarygodność tej platformy ani przejrzystych danych dotyczących podmiotu odpowiedzialnego za jej działalność.

    Do firmy X przesłaliśmy pytanie, czy i jakie działania podjęto, by przeciwdziałać temu i podobnym prawdopodobnym oszustwom, ale do publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    "Robią idiotów z wyborców"? Tym razem nie. Poznajcie Viet Spam

    Nie pierwsza taka akcja

    Nie po raz pierwszy markę TVN24 czy wizerunek Moniki Olejnik wykorzystano do akcji o podejrzanym celu. Podobny schemat oszustwa - określany jako "Viet Spam" - opisywaliśmy niedawno w Konkret24.

    Tusk i Nawrocki w jednym studiu. I w tej samej sieci fałszywych kont Źródło zdjęcia: Facebook Nazwa pochodzi od połączenia angielskiej nazwy Wietnam ("Vietnam") oraz "spam", czyli masowo wysyłanych wiadomości często wykorzystywanych w działaniach oszukańczych. W tamtej kampanii oszustów fałszywe przekazy sugerowały, że w programie "Kropka nad i" doszło do ostrej wymiany zdań między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim. Nasza analiza wykazywała, że wiele tropów prowadziło do osób działających z terytorium Wietnamu.

    Dlatego ostrzegamy przed tego typu treściami. Bo gdyby do takich lub podobnych sytuacji jak te na rozpowszechnianych teraz ilustracjach rzeczywiście doszło w programach TVN24, informacja ta szybko pojawiłaby się w wiarygodnych mediach informacyjnych. Tego rodzaju wydarzenia rzadko pozostają niezauważone przez redakcje. Stąd tak ważne jest, by weryfikować informacje w wiarygodnych źródłach i nie ulegać emocjonalnym postom w mediach społecznościowych.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Konkret24 (fact-checking)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era