W nadchodzącym tygodniu prezydent Karol Nawrocki ponownie skieruje do Senatu wniosek o referendum dotyczące unijnej polityki klimatycznej - poinformował Paweł Szefernaker. Jak podaje PAP, ma to być poprawiona wersja po majowym odrzuceniu wniosku.
Najważniejsze informacje:
Prezydent zapowiada ponowny wniosek o referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej w przyszłym tygodniu.
Majowa próba zakończyła się odrzuceniem wniosku w Senacie z powodu pytania ocenionego jako "z tezą".
Paweł Szefernaker zapowiada zmianę pytania i oczekuje dopuszczenia debaty.
Komisja Europejska przedstawiła propozycję rewizji dyrektywy EU ETS, co wywołało komentarze w Polsce.
"Lewy" w USA, mamy zgrzyt za zgrzytem. Wpadka Amerykanów
Prezydent już w maju zabiegał o ogólnokrajowe referendum w sprawie skutków unijnej polityki klimatycznej. Wniosek przepadł w Senacie, lecz - jak przekazał Paweł Szefernaker - poprawiona propozycja trafi do izby wyższej w przyszłym tygodniu, co ma otworzyć drogę do dyskusji nad nowym brzmieniem pytania.
Nawrocki złoży jeszcze jeden wniosek o referendum. Są szczegóły
Poprzednio Karol Nawrocki proponował termin 27 września i pytanie dotyczące poparcia dla polityki klimatycznej powiązanej ze wzrostem kosztów życia i prowadzenia działalności. Według PAP senatorowie uznali wtedy, że pytanie było sformułowane z tezą i odrzucili wniosek większością głosów po przytoczeniu opinii prof. Marka Chmaja o wadach merytorycznych projektu.
Szefernaker zapowiada zmianę treści pytania. "Tym razem Senat nie zasłoni się 'tezą' w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopuści do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie" - napisał w serwisie X szef gabinetu prezydenta.
Jak podaje PAP, Szefernaker odniósł się też do piątkowej propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej rewizji dyrektywy EU ETS. Wskazał, że ETS pozostaje najkosztowniejszym elementem polityki klimatycznej i ocenił, iż przedstawione zmiany to jedynie korekty, a nie przełomowa reforma oczekiwana po wcześniejszych zapowiedziach rządu o negocjacjach w Brukseli.
Z projektu KE wynika m.in., że co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS miałoby trafiać na inwestycje w dekarbonizację (obecnie, według szacunków Komisji, ok. 5 proc.). Proponowane jest też zwiększenie do 2030 r. puli darmowych uprawnień dla przemysłu; dziś 43 proc. trafia bezpłatnie, a 57 proc. jest sprzedawane na aukcjach.
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła propozycje Brukseli jako złagodzenie kursu polityki klimatycznej. Zapowiedziała starania o wolniejsze tempo wycofywania uprawnień do emisji CO2.
Zgodnie z konstytucją referendum ogólnokrajowe może zarządzić prezydent za zgodą Senatu, udzieloną bezwzględną większością w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów - przypomina PAP.
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości