Odsunięcie Piotra Rogowskiego, wieloletniego prawnika "Gazety Wyborczej", jest postrzegane jako symboliczny koniec ważnej epoki w historii gazety. Jeden z byłych szefów redakcji porównuje jego usunięcie do "wycięcia serc
Ten facet to opoka. Odsunięcie go od "Gazety Wyborczej" jest jak wycięcie serca zapewniającego krwiobieg gazecie i wyrzucenie go w krzaki – mówi o Piotrze Rogowskim, prawniku "Gazety Wyborczej", jeden z byłych prominentnych szefów tej redakcji.