Centralny Szpital Kliniczny w Łodzi zaprzeczył doniesieniom "Rzeczpospolitej" o wstrzymaniu przyjęć do onkologicznych programów lekowych. Mimo zapewnień placówki pacjenci otrzymują jednak informacje o braku finansowania i terminach leczenia wyznaczanych na 2027 r. Sprawę bada łódzki NFZ.
Najważniejsze informacje
Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zdementował medialne doniesienia o wstrzymaniu kwalifikacji chorych do programów lekowych.
Dziennikarze "Rzeczpospolitej" dotarli do pisma, z którego wynika, że termin rozpoczęcia leczenia onkologicznego wyznaczono pacjentce na 2027 r. z powodu braku środków.
Narodowy Fundusz Zdrowia zażądał od placówki pilnych wyjaśnień, przypominając, że przekroczenie limitów nie uzasadnia odsyłania chorych.
Według doniesień "Rzeczpospolitej" Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi (CSK UMED) miał wstrzymać w 2026 r. przyjmowanie pacjentów do programów lekowych, w tym onkologicznych. Placówka stanowczo odrzuciła te informacje.
DLA CIEBIEBóbr z Kampinosu stał się hitem internetu. Kolor jego zębów wprawia w osłupienie
" Nieprawdziwe są doniesienia o wstrzymaniu kwalifikacji lub przyjęć pacjentów do programów lekowych, w tym programów onkologicznych " - przekazano w oficjalnym oświadczeniu.
Przedstawiciele szpitala zapewnili, że świadczenia realizowane są bez przerwy. Pacjenci mają być kwalifikowani zgodnie z listami oczekujących oraz w ramach limitów finansowanych przyznanych przez łódzki oddział wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia.
Przeczytaj też: Kataklizm w Szczecinie. Studzienki nie nadążały
Brak funduszy i odległe terminy
Ustalenia dziennikarzy wskazują jednak na odmienny obraz sytuacji. Pacjenci zgłaszający się do łódzkiego szpitala mają być odsyłani do regionalnego oddziału NFZ , aby tam szukać informacji o innych miejscach leczenia. Fundusz częściowo potwierdził te doniesienia, przyznając, że 14 lipca zgłosiło się do niego dwóch chorych z prośbą o wskazanie placówki realizującej programy lekowe.
Dziennikarze powołują się również na pismo skierowane do kobiety oczekującej na kwalifikację do programu lekowego raka piersi. Wynika z niego, że rozpoczęcie terapii nie jest obecnie możliwe z powodu braku finansowania. Planowany termin przyjęcia wyznaczono jej na pierwszy kwartał 2027 r.
Limity NFZ a koszty leczenia
Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi zaapelowała w tej sprawie do dyrektora lokalnego NFZ. W odpowiedzi fundusz przekazał, że zażądał od szpitala pilnych wyjaśnień. Zaznaczono jednocześnie, że przekroczenie limitów nie powinno stanowić powodu wstrzymania kwalifikacji do programów.
Adam Miller z Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi zwrócił uwagę na obciążenia placówek. Lekarz podkreślił, że szpitale w praktyce kredytują system, a w przypadku onkologii pojedyncze podanie leku kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dodał, że CSK UMED to największy szpital kliniczny w regionie, który powinien przyjmować chorych z mniejszych jednostek, tymczasem pacjenci są odsyłani w odwrotnym kierunku.
Według "Rzeczpospolitej" łódzki szpital miał wstrzymać kwalifikacje nowych pacjentów również w programach lekowych z zakresu neurologii, pulmonologii, alergologii, gastroenterologii czy nefrologii.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości