- Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 19 przy ulicy Szmaragdowej - mówi Urszula Brulińska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Z ustaleń wynika, że dwuipółletni chłopiec wychodził właśnie z babcią z placu zabaw, gdy został zaatakowany przez bulteriera.
Dziecko miało ranę na policzku
- Pies szedł z właścicielem. Był na smyczy i miał założony kaganiec. W pewnym momencie zwierzę zsunęło sobie kaganiec i zaatakowało dziecko - opowiada policjantka.
Pies zaatakował policjantów. Padł strzał
Chłopiec trafił do szpitala.
- Miał powierzchniowo niewielką ranę na policzku, która została zszyta i opatrzona. Dziś dziecko ma się zgłosić do poradni chirurgicznej na kontrolę - mówi Jolanta Gryc, rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży.
Bulterier ma wymagane szczepienia. Na razie policja nie informuje, jaka kara może grozić właścicielowi zwierzęcia. Sprawa jest na bardzo wstępnym etapie.
Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24