W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu Donald Trump wygłosi przemówienie z okazji 250. rocznicy niepodległości USA. Nieco ponad 2 godziny wcześniej, w miejscu wydarzenia zarządzono ewakuację. Zbierających się widzów poproszono o poszukanie schronienia z uwagi na prognozowane załamanie pogody.
W sobotę w wielu regionach USA panowały rekordowe upały. W części regionu wschodniego wybrzeża temperatura odczuwalna osiągała około 40 stopni Celsjusza. Według prognoz w drugiej części dnia możliwe są gwałtowne burze.
Pogoda może pokrzyżować plany prezydenta USA, który wieczorem ma wygłosić przemówienie, zapowiadane jako "historyczne". Na dwie godziny przed pojawieniem się Trumpa, służby zdecydowały się na radykalny krok.
"Nikt tam nie przyjedzie". Tak Kijów niszczy swoje relacje z Europą
" Ewakuacja ludzi z miejsca, gdzie miał przemawiać prezydent Donald Trump. Po upalnymi dniu zbierają się gęste chmury nad Waszyngtonem. Secret Service ewakuuje wszystkich z okolic Monumentu Waszyngtona " - napisał na platformie X korespondent RMF FM w USA Paweł Żuchowski.
"'Ze względu na zbliżające się gwałtowne załamanie pogody, ze względów bezpieczeństwa tymczasowo wstrzymujemy wydarzenie' - poinformowano w komunikacie nadawanym przez głośniki. Uczestników zachęcono do schronienia się w swoich pojazdach lub w pobliskim, murowanym budynku " - napisała z kolei dziennikarka ABC News Selina Wang.
Przeczytaj też: Zełenski zadzwonił do Trumpa. Miał wyjątkowy powód
Chwilę później na oficjalnych kanałach społecznościowych obchodów 250. rocznicy niepodległości USA opublikowano specjalny komunikat, który zatytułowano: "Natychmiastowa ewakuacja".
"Bezpieczeństwo naszych gości, artystów i personelu jest naszym najwyższym priorytetem. W związku z nadciągającymi gwałtownymi burzami organizator wydarzenia Freedom 250 (…) oraz wszyscy partnerzy odpowiedzialni za bezpieczeństwo proszą wszystkich uczestników o opuszczenie terenu wydarzenia i schronienie się tymczasowo w pobliskim budynku " - przekazano.
W komunikacie służby poprosiły też "o zachowanie spokoju oraz stosowanie się do poleceń".
"Organizatorzy Freedom 250 będą na bieżąco informować o dalszym przebiegu programu oraz o ponownym otwarciu wejść na teren wydarzenia" - można przeczytać.
Wielu zebranych nie kryje rozczarowania. "Czekaliśmy w kolejce trzy godziny. Co mamy teraz zrobić?" – powiedziała w rozmowie z Fox News jedna z osób.
Upały w USA
Z powodu upałów w sobotę odwołano parady m.in. w Waszyngtonie i Filadelfii; w innych miastach wydarzenia są skracane albo przekładane.
O upałach w kontekście swojego przemówienia mówił w środę Donald Trump. - 4 lipca będzie mniej więcej 107 stopni (Fahrenheita, ok. 42 stopni Celsjusza - red.), a ja pójdę i wygłoszę naprawdę długą mowę, żeby pokazać, że mogę wszystko - zapowiedział prezydent USA
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości