
W skrócie
Rosyjski atak dronów na plaży w Odessie spowodował śmierć 26-letniej kobiety, przypominając mieszkańcom i turystom o braku całkowitego bezpieczeństwa.
Świadkowie relacjonowali nagłe uderzenie drona oraz szybką reakcję partnera ofiary i innych plażowiczów, jednak nie udało się uratować życia rannej.
Władze i przedstawiciel Marynarki Wojennej podkreślili zagrożenia wynikające z przebywania na odeskich plażach, uznając Morze Czarne za aktywny odcinek frontu i apelując o ostrożność.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Z relacji świadków wyłania się obraz nagłego i niespodziewanego uderzenia, które nastąpiło tuż po ogłoszeniu alarmu przeciwlotniczego. Część wypoczywających na plaży Otrada osób początkowo zignorowała syreny ostrzegawcze lub zaczęła wracać na piasek zbyt wcześnie.
Wojna w Ukrainie. Dramat na odeskiej plaży
Odłamek zestrzelonego lub uderzającego drona r anił 26-latkę bezpośrednio w szyję. Na plaży wybuchła panika, jednak świadkowie podkreślają niezwykle przytomną i bohaterską reakcję partnera ofiary, który natychmiast mocno przycisnął dłoń do rany, próbując zatamować gwałtowne krwawienie tętnicze.