Aktualizacja: 18.07.2026 15:32 Publikacja: 18.07.2026 15:07 Kwiaty, baloniki i zdjęcie Lyhanny w miejscu zakończenia marszu milczenia, który po jej śmierci przeszedł 7 czerwca ulicami jej rodzinnego miasteczka Fleurance
Kwiaty, baloniki i zdjęcie Lyhanny w miejscu zakończenia marszu milczenia, który po jej śmierci przeszedł 7 czerwca ulicami jej rodzinnego miasteczka Fleurance
Foto: ROMAIN PERROCHEAU/AFP
To była ta kropla, która przelała czarę goryczy. Francja z przerażeniem przyjęła wiadomość o kolejnej ofierze pedofila. Największe oburzenie wywołał fakt, że choć oprawca był wcześniej wielokrotnie zgłaszany i wpisany do rejestru sprawców przestępstw seksualnych FIJAIS, pozostawał na wolności. Ostatnia skarga (złożona w sierpniu 2025 r.) dotyczyła wielokrotnego gwałtu na 10-latce, a poparta była dokumentacją medyczną i przyjętymi zeznaniami ofiary. Przez dziewięć miesięcy domniemanego sprawcy ani razu nie przesłuchano. Prowadził spokojne życie rodzinne z żoną i dwiema córkami, utrzymywał przyjazne stosunki z innymi rodzinami, organizował piżama parties dla swoich córek i ich koleżanek.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.
Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas