
Ambasadorowie państw UE osiągnęli porozumienie
Pierwotnie limit cenowy miał zostać zamrożony na pół roku. Porozumienie ambasadorów oznacza jednak, że przez kolejne 12 miesięcy rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską nie będzie można sprzedawać po cenie wyższej niż 44,10 dolara.
Gdyby państwom członkowskim nie udało się porozumieć, cena zostałaby zaktualizowana proporcjonalnie do obecnych, wyższych cen za surowiec na światowych rynkach. To wygenerowałoby wyższe przychody dla Rosji , która wykorzystuje te środki do finansowania swojej wojny przeciw Ukrainie.
Burzliwa droga do porozumienia
Jak informowała wcześniej korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon, to właśnie limit cenowy na rosyjską ropę pozostawał największym problem na drodze do uzyskania porozumienia. Komisja Europejska chciała utrzymać go na poziomie 44,10 dol. za baryłkę, aby nie dopuścić do osłabienia sankcji. Sprzeciwiały się temu jednak Grecja, Cypr i Malta , które obawiały się negatywnych skutków dla swoich armatorów i domagały się, by decyzje w tej sprawie były skoordynowane z pozostałymi państwami grupy G7.
Innym punktem spornym był zakaz wydawania wiz rosyjskim żołnierzom i weteranom walczącym przeciwko Ukrainie. Jak wcześniej ustaliła korespondentka RMF FM w Brukseli, Francja i Włochy chciały złagodzić propozycję Komisji Europejskiej , argumentując, że budzi ona wątpliwości prawne, między innymi dotyczące definicji rosyjskiego bojownika. Zastrzeżenia zgłaszały również Hiszpania i Austria , choć ich stanowisko było mniej zdecydowane.
Polska od początku popierała jak najszersze restrykcje , wskazując, że rosyjscy uczestnicy wojny mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa Unii.
Więcej informacji wkrótce.