Wyższe wykształcenie wciąż jest poważane i to nie tylko wśród starszego pokolenia, ale także wśród młodszych osób. Widzę to podczas randkowania jak wiele osób zwraca na to uwagę. Jedna dziewczyna wprost mi powiedziała, że ten licencjat czy inżynier u kogoś to jest minimum, bo takie osoby zazwyczaj jednak prowadzą inteligentniejsze rozmowy, są bardziej oczytane. Na rynku pracy też ma to znaczenie. Patrząc na ogłoszenia pracy tzw. biurowej, to widać, że wyzsze wykształcenie jest wymagane, lub co najmniej mile widziane. A przy obecnym rynku pracy, gdzie osób z dyplomami nie brakuje, to nawet bym powiedział, że trzeba je mieć. Wiele osób mówi, że na studia nie warto iść. Że ktoś, kto robi fizycznie, to zarabia 20 tysięcy miesięcznie, jak nie więcej. Z reguły mówią tak osoby pracujące fizycznie na budowach czy w magazynach, ale zostawmy ten aspekt. Kwestia ilu z nas chce pracować fizycznie do emerytury? Mieć później poważne problemy z kręgosłupem i stawami. Ilu z nas chce pracować w nocy na jakimś magazynie w systemie zmianowym. Studia to jednak mimo wszystko szansa na lepszą pracę, taką od 8:00 do 16:00, gdzie mozna mieć jakis work-life balance, pracę hybrydową i w tym również na niezłe zarobki, nie zawsze od razu, ale jednak. Wiec jak dla mnie warto iść na studia, szczególnie, że zrobic je, nawet zaocznie, to nie jest az taki problem. One w tych czasach nie sa az takie trudne jak kiedyś. Jak ktos włoży choc minimum wysiłku to zdobędzie papier. A taki papier później pomaga przez całe życie. submitted by /u/starmaxeros [link] [komentarze]