Podczas niedzielnej części pogrzebu byłego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego artysta występujący przed kilkusettysięcznym tłumem domagał się śmierci prezydenta USA Donalda Trumpa - poinformowała Associated Press. Agencja przekazała, że publiczność "reagowała na nie okrzykami radości".
Najważniejsze informacje:
W Teheranie, podczas niedzielnej części pogrzebu Alego Chameneiego, pojawiły się publiczne wezwania do zabicia Donalda Trumpa.
W tłumie padały też hasła przeciw USA i Izraelowi.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się dzień wcześniej i mają potrwać do czwartku; rozmowy irańsko-amerykańskie wstrzymano do ich zakończenia.
Poeta Mohammad Rasouli wołał m.in. "Śmierć Ameryce!" i "Śmierć Izraelowi!", a także pytał, nawiązując do Trumpa, "Dlaczego ten największy drań na świecie wciąż żyje?".
Kojarzysz tę posiadłość? Tak wygląda 36 lat później
Tłumy na ceremonii
AP podkreśliła, że w niedzielę w ceremonii pogrzebowej, która zaczęła się dzień wcześniej i potrwa do czwartku, uczestniczy znacznie więcej osób niż w sobotę.
Agencja relacjonowała, że ubrani na czarno żałobnicy nieśli transparenty i flagi ku czci Chameneiego, a także wzywali do zabicia Trumpa; podkreśliła, że działo się to w tym samym czasie, kiedy prezydent USA przemawiał w Waszyngtonie z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
Chamenei zginął 28 lutego, kiedy Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciw Iranowi; miał 86 lat. Uroczystości pogrzebowe opóźniono z powodu trwającej wojny, a rozmowy irańsko-amerykańskie są wstrzymane do zakończenia pogrzebu.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości