RAK
    Udawali policjantów, zaatakowali bezdomnych. Mundurowi wkroczyli do akcji

    Udawali policjantów, zaatakowali bezdomnych. Mundurowi wkroczyli do akcji

    628 odsłon
    Udawali policjantów, zaatakowali bezdomnych. Mundurowi wkroczyli do akcji

    W nocy z czwartku na piątek dwóch mężczyzn podających się za policjantów próbowało wylegitymować osoby w kryzysie bezdomności, przebywające w namiocie pod Mostem Świętokrzyskim. Doszło do szarpaniny między jednym z napastników a 37-letnim mężczyzną. Gdy kobieta, która przechodziła tamtędy, zadzwoniła na numer alarmowy, napastnicy zaatakowali ich gazem pieprzowym i próbowali uciec.

    Dzięki zdecydowanej postawie pokrzywdzonego, który zdołał ująć starszego z napastników, oraz błyskawicznej interwencji policjantów z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego, 29-latek został zatrzymany na miejscu. Przy mężczyźnie znaleziono replikę broni i gaz pieprzowy. Drugi z napastników został zatrzymany przez inny patrol w rejonie ulicy Kijowskiej. 19-latek miał przy sobie gaz pieprzowy, nóż składany, latarkę, kaburę do broni i rękawice taktyczne.

    W trakcie dalszych działań policjanci odnaleźli samochód, którym poruszali się sprawcy. W pojeździe znajdowała się niebieska lampa błyskowa, replika broni, dwa magazynki oraz przedmiot przypominający radiostację. Samochód został zabezpieczony do dalszych czynności procesowych.

    Obaj zatrzymani trafili do północnopraskiej izby zatrzymań. Policjanci przekazali ich do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ.

    To już kolejne w ostatnim czasie zdarzenie, gdy cywile podszywają się pod służby. Trzy tygodnie temu grupy mężczyzn ubranych w stroje przypominające mundury mieli zaczepiać i legitymować obcokrajowców na Dworcu Centralnym w Warszawie. Tłumaczyli, że robią to, by „chronić granic przed przybyszami z obcych państw”.

    Kto może nas wylegitymować?

    Nie każda osoba w mundurze może nas legitymować - ostrzegają policjanci, z którymi rozmawiał dziennikarz RMF FM Michał Radkowski. Funkcjonariusze przypominają, że za podszywanie się pod mundurowych grozi nawet więzienie.

    Kto zatem może nas legitymować?

    Przede wszystkim policjanci, ale też strażnicy miejscy, funkcjonariusze Straży Granicznej czy Żandarmerii Wojskowej, choć te formacje mogą to robić tylko w ograniczonym zakresie. Jak rozpoznać, czy mamy do czynienia z prawdziwym mundurowym, czy z przebierańcem?

    Po pierwsze, musi mieć mundur, na służbowej koszuli na wysokości klatki piersiowej jest naszywka z pierwszą literą swojego imienia i pełnym nazwiskiem. Policjant pokaże nam swoją legitymację i poda służbowy numer oraz komendę, którą reprezentuje. Jeśli mamy nadal wątpliwości, możemy tam zadzwonić. W każdej komendzie jest dyżurny, który sprawdzi, czy to faktycznie funkcjonariusz.

    Jeśli przedstawiciel służb odmawia przyczyny podania swoich danych w przypadku działania po cywilnemu, nie okazuje legitymacji, wymaga zapłaty gotówką, danych do bankowości elektronicznej, jeśli mamy wątpliwości, policjant zachowuje się w sposób nieadekwatny, zadzwońmy pod numer alarmowy 112 - radzi w RMF FM asp. Kamil Sobótka ze stołecznej policji.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era