
Do tragedii doszło, gdy audi kierowane przez Alana G. uderzyło w tył skody, którą podróżowała rodzina z małym dzieckiem. Siła zderzenia była ogromna. Na miejscu zginął kierowca skody oraz jego dwuletni syn.
Sprawa wzbudziła duże emocje w regionie, ponieważ po wypadku Alan G. miał opuścić swoje auto i oddalić się z miejsca zdarzenia. Zostawił rozbitą skodę oraz ranną, ciężarną kobietę bez pomocy. Policjanci zatrzymali podejrzanego kilka godzin później.
Prokuratura: Kierowca audi umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa
Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, Alan G. został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego poprzez umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Alan G., który ma 35 lat, został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego poprzez umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa. Autem kierował z prędkością ok. 150 km/godz. – przekazał prokurator Daniel Brodowski. Mężczyzna odpowie przed sądem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Za zarzucane mu czyny grozi kara nie niższa niż pięć lat pozbawienia wolności.
Alan G. nie przyznał się do ucieczki z miejsca wypadku
Po zatrzymaniu Alan G. znajdował się w stanie nietrzeźwości. Podejrzany twierdził jednak, że alkohol spożywał dopiero po wypadku. Prokuratura powołała dwóch niezależnych biegłych, którzy nie byli w stanie jednoznacznie wykluczyć tej wersji wydarzeń.
Z tego powodu postępowanie dotyczące prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości zostało umorzone.
Oskarżony częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie przyznał się do ucieczki z miejsca zdarzenia – poinformował prokurator Brodowski. Alan G. obecnie przebywa w areszcie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd w Biskupcu.