
Na wysokości Łotwy umiejscowił się rozległy niż Bernadette , który mocno oddziałuje również na nasz kraj, a przynajmniej jego północną część. Tam wieje bardzo silny wiatr , którego podmuchy na Helu osiągały 83 km/h, lecz mogą dochodzić nawet do 120 km/h - ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Silne podmuchy zanotujemy też w innych miejscach.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Sztorm na Bałtyku, burze nad lądem. Ulewy też będą
Na Bałtyku utrzymuje się sztorm , który w porywach dochodzi do 11 stopni w skali Beauforta. Na całym polskim wybrzeżu obowiązuje drugi stopień zagrożenia hydrologicznego - w wielu miejscach możliwe jest wezbranie z przekroczeniem stanów alarmowych.
Sztormowe fale mogą wpychać wodę z rzek z powrotem w stronę lądu, powodując tak zwaną cofkę, grożąc lokalnymi podtopieniami na terenach nadmorskich. Takie zagrożenie może się w wielu rejonach utrzymać do czwartku.
Bardzo silny wiatr nad morzem utrzyma się przez najbliższe godziny, a na wschodniej części wybrzeża do godzin południowych. Miejscami w rejonie Zatoki Gdańskiej porywy mogą dochodzić do 120 km/h .
Pogoda na północy jest ciężka, jednak również w pozostałych rejonach Polski daleka od letniego ideału. Środa będzie pochmurna w większości kraju , do tego trzeba się też liczyć z przelotnymi opadami deszczu , głównie na wschodzie i w centrum.
Na północnym wschodzie możliwe będą burze , możliwe już od rana. W ich rejonie trzeba się liczyć z ulewami i sumą opadów dochodzącą do około 30 litrów wody na metr kwadratowy . Punktowo możliwe będą również opady drobnego gradu .
Nie będą to idealne warunki dla urlopowiczów, w dodatku wartości na termometrach również raczej nie zachęcą do wypoczynku na świeżym powietrzu.