Opracowanie
Dziennikarz działu Wydarzenia
Dwumiesięczny Sebastian z Domażlic w Czechach trafił do szpitala z poważnymi oparzeniami, po tym, jak ktoś oblał jego wózek żrącą substancją. Rodzice chłopca nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Ojciec dziecka Jan (24 l.) opowiedział o dramacie rodziny i serii niepokojących incydentów, do których doszło w ostatnim czasie.
Mały Sebastianek został poparzony żrącą substancją. Foto: 123RF Kilka dni temu Vanessa (18 l.), mama Sebastianka, jak co dzień wyszła na spacer z synkiem. Gdy położyła malucha do wózka, ten nagle zaczął płakać tak rozpaczliwie, jak nigdy wcześniej.