RAK
    Ataki dzików pod Warszawą. "Trauma po tym zdarzeniu pozostała mi do dziś"

    Ataki dzików pod Warszawą. "Trauma po tym zdarzeniu pozostała mi do dziś"

    2556 odsłon
    Ataki dzików pod Warszawą. "Trauma po tym zdarzeniu pozostała mi do dziś"

    Dziennikarz działu Wydarzenia

    Mieszkańcy podwarszawskich miejscowości skarżą się na nadpopulację i ataki dzików. Te od miesięcy terroryzują osiedla w Otwocku i Karczewie. Pojawiają się przed blokami, na placach zabaw i przy śmietnikach. Rodzice boją się o dzieci, właściciele czworonogów o swe zwierzęta, a seniorzy o siebie. Ludzie opowiadają nam o szarżach, jakich byli świadkami. — Udało nam się uciec, ale, proszę mi wierzyć, trauma po tym zdarzeniu pozostała mi do dziś — mówi "Faktowi" pani Sylwia.

    Mieszkańcy Otwocka i Karczewa terroryzowani przez dziki. Boją się wyjść z domu. Foto: Krzysztof Burski/newspix.pl, Archiwum prywatne Urzędnicy z Otwocka otrzymali zgodę na odstrzał redukcyjny dzików, ale została ona skierowana do analizy prawnej. Tymczasem zwierząt w mieście jest z miesiąca na miesiąc coraz więcej.

    Gdy mieszkańcy Otwocka i Karczewa wychodzą na spacer z psem albo z dziećmi na plac zabaw, często z zarośli wychodzą dorosłe lochy z młodymi. Liczą na dokarmianie. Warchlaki przewracają kosze na śmieci i atakują inne zwierzęta. Niestety zdarzają się też szarże na przypadkowych ludzi.

    — Tak się żyć nie da. Ostatnio byłam z dziećmi na rowerach i musieliśmy uciekać przed dzikami, bo zaczęły biec w naszą stronę. Naprawdę boję się o siebie i moje dzieci — opowiada przerażona pani Monika.

    Z podobną sytuacją spotkała się pani Sylwia, kiedy była z psem na spacerze. — Dwa dziki, jak tylko go zobaczyły, ruszyły prosto na nas. Udało nam się uciec, ale, proszę mi wierzyć, trauma po tym zdarzeniu pozostała mi do dziś. Od tamtego czasu wychodzę z domu z sercem w gardle — mówi drżącym głosem kobieta.

    Dziki w Otwocku i Karczewie. Wielu mieszkańców się skarży

    Niebezpiecznych sytuacji z dzikami w Otwocku i Karczewie jest dużo więcej. Najgorzej jest na osiedlu Ługi w Otwocku, ale nieciekawie jest też w innych częściach miasta.

    — Strach wychodzić z domu nawet na pobliski skwer. Uprzykrzają nam życie. Córkę pogonił dzik w drodze do szkoły. Mojego męża zaatakował tuż przy śmietniku, na szczęście nic mu się nie stało — opowiada pani Katarzyna.

    Panią Klaudię poważnie nastraszył utuczony kaban. Zachowywał się bardzo agresywnie, gdy była z synkami na placu zabaw.

    — Dzik wszedł przez otwartą furtkę i zaczął szarżować, denerwować się, że nie może wyjść. Myślałam, że się na nas rzuci. Gdyby nie mężczyzna, który przechodził z rodziną, nie muszę panu mówić, jakby się to skończyło — wspomina pani Klaudia.

    Mieszkańcy przyznają, że starają się normalnie żyć, ale nie jest łatwo.

    — My, dorośli, staramy się jakoś funkcjonować, ale najbardziej szkoda mi naszych dzieci, bo nie mogą wyjść same na podwórko. Nie jestem specjalistą, żeby dać złoty środek na rozwiązanie problemu. Jednak wiem, że tak dłużej nie może być. To nie jest normalne. Mam się wyprowadzić, bo dzik tutaj zamieszkał? No to jakieś nieporozumienie — tłumaczy pani Kasia, mieszkanka osiedla.

    Dziki w podwarszawskich miejscowościach. "To jest już trzeci miot". Co na to urzędnicy?

    Sytuacja z dzikami wielokrotnie była zgłaszana do prezydenta Otwocka Jarosława Margielskiego i do burmistrza Karczewa, Michała Rudzkiego. Ale — jak mówią mieszkańcy — nic się w tej sprawie nie dzieje.

    — Pani Joanna, mieszkanka Otwocka napisała w tej sprawie petycję do miasta.

    — Zwróciłam się do prezydenta z pilnym wnioskiem o podjęcie skutecznych działań interwencyjnych w miejsach występowania dzików, wdrożenie skutecznej strategii ich ograniczenia, zwiększenia liczby patroli, współpracę z instytucjami zajmującymi się odławianiem, rzetelne informowanie mieszkańców oraz wskazanie konkretnych działań i terminów, ale do tej pory nie było żadnej reakcji — twierdzi pani Joanna.

    Jej zdaniem sprawa jest poważna. — Wychowałam się na tych terenach, ale tylu dzików nigdy nie widziałam. One rozmnażają się w zastraszającym tempie. Zaczęłam reagować, kiedy tych dzików było niewiele. Na ten moment jesteśmy w stanie zaobserwować, że to jest już trzeci miot. Nie wiem, jak dotrzeć do władz miasta, żeby w końcu coś w tym temacie się zadziało. Czujemy się bezradni — dodaje.

    Reporter "Faktu" zapytał urzędników z Otwocka, jakie do tej pory podjęli działania. Okazuje się, że sprawa jest dopiero w fazie rozpatrywania.

    — Miasto Otwock otrzymało decyzję od starosty na odstrzał redukcyjny dzików. Ta decyzja trafiła do kancelarii prawnej i czekamy na opinię, jakie kroki możemy podjąć, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. Chcemy jak najszybciej podjąć czynności. Jeśli sytuacja i opinia kancelarii prawnej będzie jednoznaczna, że jedynym rozwiązaniem jest odstrzał redukcyjny dzików, to oczywiście takie kroki będą podjęte. Natomiast na tym etapie jest to w trakcie rozpatrywania — informuje Karolina Wojnicz, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej. Urzędniczka nie podała konkretnej daty. Zapewniła jednak, że zostanie to zrealizowane.

    /13

    Dziki w biały dzień biegają po całym osiedlu.

    /13

    Dzikie lochy z małymi niczego się nie boją.

    /13

    Mieszkańcy muszą uciekać przed dzikami.

    /13

    Przez dziki na osiedlu nawet przez chwilę nie ma spokoju.

    /13

    Kabany biegają po placu zabaw, gdy w pobliżu są małe dzieci.

    /13

    Mieszkańcy spotkali się z reporterem "Faktu", aby przedstawić mu problem.

    /13

    Dziki zdemolowały ogrodzenie na osiedlu.

    /13

    Czekamy na decyzję kancelarii - informuje Karolina Wojnicz, Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej w Otwocku.

    /13

    Mam się wyprowadzić, bo bo dzik zamieszkał na moim osiedlu ? - pyta pani Katarzyna.

    /13

    Dzik omal nie rzucił się na panią Klaudię.

    /13

    Dzikie lochy robią szkody na osiedlu.

    /13

    Spotkanie z dzikiem miała też pani Paulina.

    /13

    Pani Joanna napisała petycję do władz, żeby podjęły działania.

    Co myślisz o Fakcie?

    Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

    Tragedia młodych ludzi w Wólce Żabnej. Volkswagen dachował o świcie. "Szukamy jeszcze jednej osoby"

    Ciało kobiety w domu w Borkowie. Są nowe informacje. To koniec obławy

    Pokazywali męża denatki z Borkowa. Nagle koniec obławy i nowe informacje

    Piekło w sosnowieckim magistracie. Wpadł pijany z nożem i groził urzędnikom. Znamy powód agresji

    Makabryczne odkrycie w domu w Borkowie. Trwa obława na 65-latka. "Nie ma butów i skarpet"

    Instruktor strzelectwa z Bystrzycy Kłodzkiej zabił awanturnika. Sąd zdecydował o jego losie

    Zajrzeli do ciężarówki na granicy i osłupieli. Te zdjęcia mówią wszystko

    Nie chciała założyć psu kagańca w autobusie. Nie do wiary, co stało się później

    Cała Polska szukała 11-latki. Teraz Karol B. stanął w sądzie twarzą w twarz z jej matką

    “ZOO Odkrywcy” w krakowskim Ogrodzie Zoologicznym. Za inicjatywą stoi Złoty Sąsiad

    Kiedy wymienić materac? 7 sygnałów, których nie powinieneś ignorować

    Książulo pokazał pismo z zakazem. Hotel Gołębiewski zabrał głos

    Kijów w ogniu, Kreml w kryzysie. "Strefa komfortu Putina zniknęła"

    Wnuki przyjeżdżają na wakacje? W Dino wystartowały promocje na to, co młodzi lubią najbardziej.

    Sanepid wydał pilny zakaz. Tysiące mieszkańców bez bezpiecznej wody. Co należy robić?

    Kradzież w sklepie pana Tadeusza wstrząsnęła mieszkańcami Olsztyna. Czerwień w kamerce

    Miał się wedrzeć do mieszkania 39-latki i ją podpalić. Koszmar w Opolu

    Byli połączeni linką. Nowy trop ws. śmierci ojca i córki w Sorkwitach

    2-letnie dziecko uwięzione w aucie. Dramatyczne sceny w Kielcach

    Wzruszające pożegnanie Dariusza Oskroby. Jeden szczegół zwracał uwagę

    14-latka zmarła na oczach ojca i brata. Są nowe informacje po tragedii w Kikowie

    Lekarz oskarżony o pedofilię na imprezie z dziećmi. Zaraz po wyjściu z aresztu. ”Bezczelność i brak refleksyjności”

    Eksperci ostrzegają przed prowokacjami Rosji. "Putin jest w dylemacie"

    Nie żyje miliarder Dariusz Oskroba. Historia jak z filmu. "Mała piekarenka"

    Niepokojące kulisy nowych planów Kremla. "Myślenie Putina coraz bardziej odbiega od realiów na polu bitwy"

    Każdego roku jem rybę na otwarcie sezonu. Smak ten sam, ale jedno się zmieniło

    Szukali zaginionej aktywistki. W środku nocy opublikowano wiadomość. Tylko kilka słów

    Powódź błyskawiczna w Polsce. Nawałnice przetaczają się przez niemal cały kraj

    Zmasowany atak na Kijów. Są ofiary śmiertelne. Polska natychmiast tak zareagowała

    Po materiale Książula wkroczył UOKiK. Pojawił się komunikat

    17 ofiar "wodnej rekreacji" w jedną wakacyjną dobę w Polsce. "Liczba utonięć będzie rosnąć" [WIDEO]

    Pomagał kobiecie, stracił nogi pod pociągiem. Konduktor złożył deklarację

    Czytaj cały artykuł u źródła — Celebrities Polska (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era