Prezydent USA Donald Trump poparł projekt ustawy zakładającej nowe sankcje wobec Rosji, którego autorem jest zmarły przed kilkoma dniami republikański senator Lindsey Graham. Wokół proponowanych przepisów od ponad roku trwał impas związany ze stanowiskiem Białego Domu. Graham proponował m.in. sankcje uderzające w państwa kupujące rosyjską ropę.
Najważniejsze informacje
Przedstawiciel Białego Domu oficjalnie potwierdził poparcie Trumpa dla zmodyfikowanej wersji przepisów uderzających w Rosję.
Nowy projekt przewiduje m.in. możliwość nałożenia nowych sankcji na sektor energetyczny, wydobywczy i finansowy Rosji.
Pierwotna ustawa była wstrzymywana przez amerykańską administrację od ponad roku, mimo poparcia ponad 80 ze 100 senatorów.
Afera na mundialu, UEFA odcina się od FIFA. Pokłócili się mama z tatą - i co dalej?
O uzyskaniu zgody Białego Domu na przyjęcie zaktualizowanych przepisów Graham oraz trzej senatorowie z obu partii informowali jeszcze w piątek, podczas wizyty w Kijowie.
Przeczytaj też: Ogromne zapotrzebowanie Ukrainy. Zełenski zabrał głos ws. Patriotów
Zmiany w projekcie ustawy
Nowy tekst projektowanych przepisów nie został jeszcze opublikowany. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że zmienione zostaną przede wszystkim dwa elementy. Pułap potencjalnych ceł ulegnie obniżeniu z 500 proc. do 100 proc., a same taryfy obejmą tylko pięciu największych nabywców rosyjskiego surowca.
Prezydent zyska ponadto większe uprawnienia do przyznawania wyjątków od ceł. Obok tego ustawa wciąż przewiduje możliwość nałożenia nowych sankcji na sektor energetyczny, wydobywczy i finansowy Rosji.
Impas w Kongresie
Pierwotny projekt Lindseya Grahama zgłoszono w kwietniu ubiegłego roku. Zyskał on poparcie ponad 80 ze 100 senatorów, jednak ze względu na twardy sprzeciw Białego Domu nigdy nie poddano go pod głosowanie. W poniedziałek do jak najszybszego przyjęcia przepisów wezwał republikański senator Chuck Grassley. Polityk stwierdził, że byłby to najlepszy sposób na uczczenie pamięci zmarłego Grahama.
Równolegle w Kongresie funkcjonuje inna wersja przepisów sankcyjnych, którą w maju przegłosowała Izba Reprezentantów. Projekt ten w praktyce zobowiązuje prezydenta do nałożenia nowych restrykcji i nie zawiera mechanizmów wprowadzania ceł. Gwarantuje za to pakiet 8 mld dolarów na pożyczki przeznaczone na zakup sprzętu dla Ukrainy i jej sąsiadów z NATO. Senat dotychczas nie podjął prac nad tą propozycją.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości