RAK
    Wbrew polityce

    Wbrew polityce

    1890 odsłon
    Wbrew polityce

    Wakacje na Litwie Korespondencja z Litwy Litewski Sejm 30 czerwca zatwierdził Mindaugasa Sinkevičiusa na urząd nowego premiera. Były mer rejonu janowskiego i świeżo upieczony przewodniczący socjaldemokracji będzie już trzecim szefem rządu w tej kadencji Sejmu, która najwyraźniej szczęścia do premierów nie ma. Kilka tygodni wcześniej Litwa żyła atakiem dronów i zastanawiała się, czy wpłynie to tak samo źle na turystykę, jak stało się w łotewskiej Łatgalii. Mieszkańcy nadbałtyckiej republiki podkreślają jednak, że nie takie rzeczy przeżyli i zapraszają polskich turystów na tegoroczne wakacje. Nie bać się dronów Rozmawiam z prof. Andrzejem Puksztą, kierownikiem Katedry Politologii na Uniwersytecie Witolda Wielkiego w Kownie. Pytam o to, czym Litwa będzie żyła tego lata. – Pomimo zmiany rządu nadal żyjemy sprawami obronności i bezpieczeństwa. Kwestią wiodącą jest zachowanie amerykańskiej obecności wojskowej na Litwie, jak również sprawna współpraca z Niemcami w kwestii rozlokowania brygady niemieckiej na Litwie. Na Litwie ciągle jest wielka chęć pomocy walczącej Ukrainie – informuje mnie profesor i działacz polskiej społeczności na Litwie. W połowie maja lokalną ludność zelektryzowało wysłane na telefony komórkowe ostrzeżenie o ukraińskim dronie, który wleciał na Litwę. W wyniku alertu mieszkańcy Wilna na kilka godzin uciekli do schronów, został zatrzymany transport. Do schronów trafili także ma moment prezydent Gitanas Nausėda oraz ówczesna premierka Inga Ruginienė. Zawieszono loty z międzynarodowego lotniska w Wilnie, wstrzymano ruch pociągów. Z lotniskiem w Wilnie w ciągu ostatnich miesięcy było więcej problemów, głównie z powodu „balonów przemytniczych” wypuszczanych przez Aleksandra Łukaszenkę w stronę Litwy. Znajomemu, który uczestniczył w listopadzie w ważnej konferencji w Kownie, odwołano lot z Wilna do Stambułu. Takich przypadków było bardzo wiele. – Odwołali mi wycieczkę ze Szczecina, organizatorzy przestraszyli się dronów wpadających na terytorium Litwy – zdradza Jan Boguszko, polski przewodnik po Wilnie. Twierdzi jednak, że ani drony, ani upały, które dotknęły pod koniec czerwca Litwę – w Wilnie notowano ok. 35 st. C – nie są mu straszne. Prof. Andrzej Pukszto podkreśla, że nie ma czego się bać, sytuacja jest pod kontrolą. Politycy także radzą, by nie histeryzować i przyjeżdżać tego lata na Litwę, która nawet nie graniczy z Ukrainą, gdzie toczy się wojna. Kurorty i SPA Co można latem robić w kraju nad Wilią? Przede wszystkim schłodzić się nad wodą. – Litwa ma prawie 100 km wybrzeża, zaczynającego się od granicy z Rosją i ciągnącego aż po łotewską Kurlandię, sanatoria w Druskiennikach, Birsztanach i Połądze, liczne SPA, jeziora, rzeki. Polscy turyści najczęściej trafiają do Wilna. Do zachodniej Litwy zapuszczają się o wiele rzadziej. Ostatnio Polskie Radio przypomniało o tym, jak budowaliśmy w XIX w. „nadbałtyckie Zakopane”, czyli nadmorską Połągę, własność rodziny Tyszkiewiczów. Do dziś jest to najpopularniejszy kurort nadmorski Litwy z pięknymi, drewnianymi willami,

    Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

    Post Wbrew polityce pojawił się poraz pierwszy w Przegląd .

    Czytaj cały artykuł u źródła — Przegląd

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era