W związku z odnalezieniem niewybuchu, podjęto decyzję o ewakuacji galerii handlowej Nowy Rynek w Jeleniej Górze - poinformował prezydent miasta Jerzy Łużniak.
Policjanci zostali poinformowani przed godz. 20 o znalezieniu w koszu na śmieci przy galerii handlowej Nowy Rynek prawdopodobnie niewybuchu z okresu II wojny światowej.
DLA CIEBIEZachwyciła w ringu. Tylko zobacz, jak walczyła
W trakcie działań rozbiórkowych przy ulicy Lwóweckiej znalezione zostały materiały wybuchowe. One dopiero zostały znalezione w momencie kiedy ten gruz został wywieziony do Staniszowa. Tam znaleziono około pięciu, będziemy wiedzieli po pełnej penetracji tego gruzowiska, właśnie materiałów wybuchowych - powiedział prezydent Jeleniej Góry. Jerzy Łużniak dodał, że dwa materiały wybuchowe zostały następnie wyniesione z gruzowiska i wyrzucone przez kogoś pod galerią Nowy Rynek.
Jeden znajduje się w pojemniku, drugi w pasie zieleni przylegającym do galerii Nowy Rynek. I stąd potrzebna była ewakuacja pracowników i klientów galerii handlowej - wyjaśnił prezydent Jeleniej Góry.
Samorządowiec przekazał, że materiały wybuchowe zabierze zespół minerski.
Utrudnienia w ruchu w Jeleniej Górze
Przed godziną 22 zamknięty został przez policję ruch na al. Jana Pawła II w okolicy galerii handlowej Nowy Rynek. Służby apelują o stosowanie się do objazdów oraz omijanie tego kwartału miasta. Prezydent miasta przekazał, że ul. Podwale pozostaje przejezdna.
Jak dodał prezydent Jeleniej Góry, na miejscu prowadzone są działania przez funkcjonariuszy policji oraz pozostałe służby odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa.
"Prosimy o zachowanie spokoju, uważne słuchanie poleceń służb oraz bezwzględne stosowanie się do ich wytycznych" - zaapelował do mieszkańców Jerzy Łużniak.
Prezydent Jeleniej Góry zwołuje zespół zarządzania kryzysowego
W związku z odnalezieniem niewybuchu oraz podjętą decyzją o ewakuacji galerii handlowej, w środę późnym wieczorem prezydent Miasta zwołał Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego.
Dziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości